
Zasada wzajemności w dostępie do zamówień publicznych jest jedną z podstaw przyjętej przez Komisję Europejską strategii handlowej UE do roku 2015.
- Podam niedawny przypadek: budowanie autostrady w Polsce. Była znacząco niższa oferta chińskiej firmy. W dodatku budowa tej części autostrady było dotowana z unijnego budżetu. To jest coś, czego nie możemy zaakceptować. Sądzę też, że to nie jest do zaakceptowania dla opinii publicznej. A w polityce chodzi też o to, by robić rzeczy, które są do zaakceptowania przez opinię publiczną - powiedział na konferencji prasowej.
Rząd zmienia plan budowy dróg
Z tym, że - jak KE zapewniała w styczniu br. - odcinek autostrady A2 ze Strykowa do Konotopy, o którym mówił komisarz, nie jest budowany z funduszy unijnych. KE stała wówczas na stanowisku, że skargi na dumping ze strony konsorcjum chińskich firm z liderem China Overseas Engineering Group Co. Ltd. powinien rozpatrzyć polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Chińczycy podpisali we wrześniu ub.r. umowę na wybudowanie dwóch odcinków z podzielonego na pięć fragmentów 91-kilometrowej autostrady. Chińczycy mają zbudować za 754,5 mln zł pierwszy odcinek oraz trzeci za 534,5 mln zł.
Rozumiemy, że to taniej - przyznał de Gucht. Dopuszczenie Chińczyków do inwestycji drogowych w UE uznał jednak za subsydiowanie ich naszymi własnymi pieniędzmi, podczas gdy UE nie ma skutecznego dostępu do chińskiego rynku tego rodzaju zamówień publicznych.
- Ludzie nie sądzą, że to jest do zaakceptowania, i słusznie. W tego rodzaju sytuacjach powinniśmy mieć prawo do reagowania i będziemy to robić - zadeklarował. Na razie - podkreślił - UE nie ma prawnych możliwości działania w obronie swojego rynku zamówień publicznych.
Dlatego w strategii KE przewiduje instrument wzajemności, który da możliwość ograniczenia dostępu krajom trzecim do rynku zamówień publicznych w UE. Komisarz tłumaczył, że ma się to odbywać w sposób sektorowy, określony, umiarkowany, skupiając się na praktykach, których nie akceptujemy u innych. Zdaniem De Guchta, instrumentu wcale nie trzeba będzie często stosować, bowiem samo jego istnienie skłoni partnerów handlowych do otwarcia swoich rynków dla firm z UE.
- Zasada wzajemności nie oznacza protekcjonizmu - podkreślił De Gucht. - Jeżeli oni mają dostęp do naszego rynku, to my powinniśmy mieć to samo na zasadzie wzajemności.
| Chińczycy nie zgodni z unijną strategią |
|
Nowa unijna strategia handlowa ma przyspieszyć wzrost gospodarczy i tworzenie nowych miejsc pracy w UE. KE szacuje, że liberalizacja handlu w ramach WTO i bilateralnie z głównymi partnerami handlowymi, takimi jak Indie i kraje Ameryki Południowej Mercosur zwiększy unijny PKB o ponad 1 proc. rocznie. Strategia ma pozwolić UE na zachowanie pierwszego miejsca na świecie, jeśli chodzi o wyminę handlową i inwestycje zagraniczne, wyprzedzając USA, Japonię, Chiny i Rosję. W 2009 r. unijny eksport wyniósł 1,6 bln euro, czyli 13 proc. unijnego PKB. W tym: 1094,2 mld euro stanowiły towary zaś 473,1 mld euro - usługi. Ponadto, suma zagranicznych inwestycji bezpośrednich w UE wyniosła 221,7 mld euro. |
Masz firmę budowlaną?
Dostęp już od 40 zł za miesiąc a zarobki od 200 tys. do kilku milionów złotych. więcej »
2012.02.17 (13:24)
Mija termin ultimatum dla Budapesztu. Dostaną 20 mld euro?
Oszczędny dom
Rzeczoznawcy majątkowi
Pośrednicy w obrocie nieruchomościami
Notariusze
Inwestycje
Zarządcy nieruchomości
Deweloperzy
Kalkulator kosztów zakupu nieruchomości
Wzory dokumentów
Kalkulator kredytowy
Zamówienia publiczne
Sprawdź czy otrzymasz kredyt z dopłatą
Ubezpiecz nieruchomość
Księgi wieczyste On-line
Re:Bruksela to ciężi kamień u nóg a może nawet u szyi
Wejśie do UE to kosztowna pomyłka.
Re: Bruksela nie chce by Chińczycy budowali nam autostrady
Na każdą naszą suwerenną decyzję, Bruksela ma 10 argumentów przeciw..gdzie jest ta wolność którą Wałęsa na obiecał ?
Obiecał wszystkim Polakom po sto milionów i nie dał ! a sam się nachapał.
ej Bolek Bolek nie zapomnę Ci tej nocy.
Zniszczony przemysł lekki - niekonkurencyjny dla chińczyków ; kolejny krok to następne gałęzie przemysłu zniszczone polityką walutową Chin i dumpingiem. ( jak coś już " wykoszą" to " urealniają" ceny ).Teraz Chiny mają nadwyżki dewiz i inwestują - kupując gdzie się da ! Mają już w Polsce swoje przyczółki nie tylko w postaci pazernych polskich kupców i nie tylko hurtowni ( każda strefa włącznie z szarą i czarną - otwierają sklepy z coraz lepszą ofertą za " przyzwoleniem " polskich rządów . Chińskie firmy w zasadzie nie podlegają żadnej kontroli - kto jest w temacie to wie o co chodzi: jak przeprowadzić kontrolę , jak nie wiadomo gdzie jest właściciel a jak juz jakimś cudem jest to nie mówi w żadnym jezyku ! Najczesciej kontrolerzy w tej sytuacji idą obok do polskiego sklepu i się wyżywają... . ( a czy pochodzenie kapitału chińskich placówek ktoś sprawdza ? )
Wpuścimy więcej chińczyków ( kontrolowanych przez rząd chiński ) i beda się rozmnażali przejmując na zasadzie swej pracowitości coraz szersze kręgi gospodarki . W jakimś momencie polski rząd usłyszy , że ponieważ przyjmujemy na ten przykład Dalajlamę to zostaniemy ukarani strajkiem chińskich pracowników firm wywożących smieci, szamba , sprzątających ulice itp.itd. Może z czasem zarzadają zamknięcia gazety wyborczej bo obraża uczucia narodu chińskiego albo się oburzą , że mamy jakieś tam swoje zdanie na temat chińskiego laureata nagrody Nobla !
Dość tego - niech rząd zacznie myśleć nim poprosi chińczyków w liczbie kolejnych kilkunastu tysięcy do budowy czegokolwiek w Polsce . W pierwszej kolejności powinna być to praca dla Polaków . Podobnie jak cały polski przemysł ale nie na zasadzie restrykcji tylko cywilizowanych rozwiazań i równych szans dla wszystkich ( bez preferencji dla chińczyków ! ) Ważna jest też jakość i równość przedsiębiorstw wobec prawa w tym prawa pracy tak jak to ma miejsce w przypadku polskich firm pracujacych na zachodzie !
To dobrze ,że Unia zaczyna widzieć zagrożenia tam, gdzie nie raczy ich widzieć polski
rząd !!!!! ( nie jestem zwolennikiem "moherowych" stronnictw ; PiS-ów ;czy Rydzykowych Maciarewiczów ! )
Re: Bruksela nie chce by Chińczycy budowali nam autostrady
Re: Bruksela nie chce by Chińczycy budowali nam autostrady
Mam propozycje, gdyby UE zablokował polsce jakąś dotację, powinniści sobie ja potrącic z naleznej daniny (skłądki) do UE.
Ale zrobiło by się wielkie zamieszanie.
Może jednak uzmysłowiło by wielu społeczeństwom jak nadetą i nieiefektywmną jest administracyjna czapa nrukselska.
Re: Bruksela nie chce by Chińczycy budowali nam autostrady
Re: Bruksela nie chce by Chińczycy budowali nam autostrady
"podczas gdy UE nie ma skutecznego dostępu do chińskiego rynku tego rodzaju zamówień publicznych."
Jak to nie ma?
Jak UE da ofertę na wykonanie jakiejś kawałka muru w Chinach, znacznie niższą , niż gdyby Chińczycy sami to robili, to w czym problem?
Re: Bruksela nie chce by Chińczycy budowali nam autostrady
Prawo i Sprawiedliwość
UE: Komisarz krytykuje budowę autostrady w Polsce przez Chińczyków
Peugeot znalazł wreszcie partnera w Chinach
Drugi co do wielkości europejski producent samochodowy PSA Peugeot Citroen znalazł poszukiwanego od dawna partnera, niezbędnego do rozpoczęcia planowanej ekspansji w Chinach.
....
W roku ubiegłym Francuzi sprzedali w Chinach 270 tys. aut. Konkurenci jak Volkswagen czy General Motors sprzedają w Chinach ponad milion samochodów rocznie."
Ale to raczej nie są samochody "u nas" produkowane.
No właśnie, jak to jest z tym rynkiem zamówień?
Nic o tym nie wiem!
Ale tak sobie spekuluję, że np. gdyby unijna firma robiła nam 1km autostrady za 10mln euro i dostalibyśmy do tego dotację 5 mln euro, czyli koszt "realny" byłby 5 mln, a Chińczycy zrobią nam , taki sam jakościowo kawałek, za 3 mln euro , to w czym problem?
A dalej :
"W dodatku budowa tej części ( wykonanej przez Chińczyków - przyp.aut.) autostrady było dotowana z unijnego budżetu.
To jest coś, czego nie możemy zaakceptować. "
Zaraz, jeśli tu chodzi tylko o akceptację, to po prostu to było jednak zgodne z przepisami ( unijnymi, polskimi ??).
Bo gdyby było niezgodne z przepisami, to UE by nas oskarżyła i żądała zwrotu dotacji, a nie tylko "nie akceptowała".
Kto tu kogo chce wyrolować???
No, ale cóż - 13.5 mln Polaków zagłosowało za socjalizem to mamy, co chcieli....
... a fakt, że podstawowa sprawność cywilizacyjna państwa i narodu jaką jest budowa dróg (opanowana od czasów Republiki Rzymskiej co najmniej) jest poza naszym zasięgiem... świadczy o nas jeszcze gorzej, niż wyniki referendum akcesyjnego.