
Co czeka nas w nadchodzącym 2010 roku? Myślę, że pierwszy kwartał wiele tu wyjaśni - pisze na swoim blogu Tomasz Błeszyński, ekspert rynku nieruchomości.
Błeszyński podkreśla, że ważne będą konkrety związane z nowelizacją projektu Rodzina na swoim. Z założeń wiemy, że program ten ma być dostępny tylko na zakup na rynku pierwotnym. Dużo mówi się również o nowych zasadach finansowania singli.
= Gdyby te prognozy się sprawdziły rynek nieruchomości zacząłby normalnie funkcjonować. Jeśli projekty nie wejdą szybko w życie czeka nas ciężki rok, trudnych transakcji, dalszych spadków cen, dużej podaży i zamorzonego popytu. Obecne ceny mieszkań są jeszcze zbyt wysokie na przeciętną kieszeń kupującego. O kredyty hipoteczne nadal trudno a i pensje nie rosną w spodziewanym tempie - czytamy na bblog.pl.
CZYTAJ CAŁY WPIS TOMASZA BŁESZYŃSKIEGO NA BBLOG.PL
Być może zainteresuje Cię e-book:
Publikacja "Wynajem mieszkania" składa się z dwóch części - jedna skierowana jest do...więcej »
2009.06.19 (11:45)
Nieruchomości w USA w dołku. Czas inwestować?
jaki ciezki rok, moze wreszcie bedzie przyblizymy sie o krok do normalnosci, czyli do takich cen,
ktore moze zaakceptowac srednio zarabiajaca osoba, deweloperzy ktorzy za pare groszy i lapowki
przejeli miejskie grunty ( tzn niby ziemia rolna ale wiedzieli ze jest plan zagospodarowania,
odrolnienie itd) i postawili nieruchomosci zarobili juz krooooocie, krooooocie, za kredyt 500 tys
facet dorobil sie kilkunasdtu milionow! dosc tego, niech wreszcie wroca ceny dostepne dla ludzi
pracujacych
fakt - to będzie bardzo "ciężki rok" skoro zapowiada się "dalszy spadek cen"... przerażony
jestem...
Cytat: "Gdyby te prognozy się sprawdziły rynek nieruchomości zacząłby normalnie funkcjonować."
Panie Błeszyński, żeby tytułować się ekspertem od rynku nieruchomości trzeba przestać pisać takie
głupoty. Deweloper na Swoim jest chorym tworem, który z pieniędzy podatników finansuje deweloperów i
banki, z kolei grupa do której jest on skierowany cierpi ponieważ program utrzymuje wysokie ceny
nieruchomości. Nie ma mowy o żadnej normalności jeżeli ten chory program będzie dalej kontynuowany.
"Nasza drogie mieszkania" do poprawki
"...dalszych spadków cen, dużej podaży..."
I tak będzie wyglądał cały rok 2010 r. Bezrobocie, niż demograficzny, duża podaż mieszkań,
likwidacja programu RnS. Fakty są takie, że CENY MIESZKAŃ MUSZĄ SPADAĆ i z tym zgadzają się
eksperci.
Polecam artykuł:
http://bankier.tv/video/Na-nieruchomosci-mozna-stracic-51629.html
popytu."
Ciężki dla kogo? Chyba dla pazernych devów...
Dalsze spadki cen mogą jedynie pobudzić ten rynek- i oby tak właśnie się stało!