Money.plNieruchomości Wiadomości Aktualności

Budowlane ułatwienia w Sejmie

2008-10-08 12:11
Budowlane ułatwienia w Sejmie
fot: Money.pl/Anna Kraszkiewicz

Budowlane ułatwienia w Sejmie

Osoba, która planuje budowę, nie będzie się musiała starać o pozwolenie. Zastąpi je rejestracja.

Propozycją takiego rozwiązania zajmą się w czwartek posłowie.

Jak przypomina Rzeczpospolita dziś każdy kto chce budować dom lub planuje inną inwestycję, musi przejść żmudny proces załatwiania formalności budowlanych. Teraz ma być inaczej.

Posłowie z komisji Przyjazne Państwo przygotowali projekt, z którego wynika m.in., że nie trzeba się będzie starać o pozwolenie na budowę. Wystarczy prosta rejestracja w starostwie. Dotyczy to każdego rodzaju inwestycji.

- Inwestor będzie musiał złożyć komplet niezbędnych dokumentów, to jest: projekt budowlany, oświadczenie projektanta oraz osoby sprawdzającej kompletność i zgodność projektu z przepisami, w tym dotyczącymi warunków technicznych, oświadczenie o prawie do dysponowania gruntem oraz zgodę urbanistyczną - czytamy w dzienniku.

Starosta lub wójt (burmistrz, prezydent miasta) będzie musiał w ciągu 30 dni zdecydowac o tym czy zarejestruje zamierzenie inwestycyjne. Jeżeli tego nie zrobi, inwestor może zażądać odszkodowania w wysokości nawet 1000 zł za dzień zwłoki.

To nie koniec zmian. Proste roboty budowlane nie będą wymagały przygotowania projektu budowlanego. Znikną też pozwolenia na użytkowanie. Zastąpi je rejestr. Ma go prowadzić powiatowy nadzór budowlany.

 




Re: Budowlane ułatwienia w Sejmie

janusz223344 / 2008-10-23 05:31
to w praktyce bez zmian.
Różnica żadna, a ładnie brzmi.
Pokazci mi różnicę pomiędzy pozwoleniem na budowę (całość dokumentacji i moment zgody), a rejestracją (dokumentacja i zgodą na rejestrację).
Odszkodowanie - smieszne!

Re: Budowlane ułatwienia w Sejmie

prawiezaratustra / 2008-10-13 22:26 / _

oraz zgodę urbanistyczną

czyli dla obywatela nic się nie zmieni.
Zmianom podlegać będą tylko ośrodki decyzyjne w samorządach. Nie wypada obecne gremialnie wymienić na "swoich" (czytaj: kręcących lody po peowsku), więc pozbawi się ich dotychczasowych praw a przydzieli je nowo powstałych komórkom, na których postawi się "swoich".

inwestor może zażądać odszkodowania

teraz też może

Ratuj sie kto może

Andre7 / 2008-10-08 18:41 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Taki inwestor zasłoni sąsiadom okna, zbuduje kilkaset mieszakań bez garaży co kompletnie zakorkuje okolice, pogwałci wszelkie normy techniczne np. termoizolacyjnośc, akustyke i nikt mu już nic nie zrobi. Bo przy składaniu projektu nikt go nie sprawdzi w gminie, a przy odbiorze tez nikt go nie sprawdzi bo nie będzie pozwolenia na uzytkowanie.
A potem weźmie kase, a jak mieszkańcy będa mieli roszczenia to ogłosi upadłośc spólki która budowała i tyle go widzieli.
To Afryka przyjazna szybkiej kasie hosztaplerów a nie państwo przyjazne obywatelom.
Howard Webb / 2008-10-13 18:41 / Bywalec forum
jest to stek bzdur o czym piszesz:
1. plan zagospodarowania przestrzennego mówi o przeznaczeniu gruntu, a więc pod zabudowę jednor. lub blokowisko itd
2. projektant będzie sprawdzał zgodość i kompletność projektu z przepisami
3.nadzór budowlany jest bez zmian
Andre7 / 2008-10-19 13:09 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Nie bzdury misiu, to znajomość rzeczywistości w Polsce.
Developer wybuduje niezgodnie z przepisami ale maksymalizując (swoje) zyski, architekt za odpowiednią kase mu podpisze a nadzór budowlany .. nic nie zrobi.
Przykład: osiedle Pod Skocznią (Warszawa) z budynkami wybudowanymi niezgodnie z przepisami. Teraz kupili to ludzie więc w interesie społecznym nikt nie wyda decyzji o rozbiórce ...
Jedyne momenty kiedy jest szansa zauważyć, upublicznić i skutecznie zatrzymać takie praktyki to pozwolenie na budowe i odbiór.
1) Pozwolenie na budowe - bo jest do wiadomości sąsiadów i pozwala zatrzymać albo skorygowac koszmarki
2) Odbiór - bo brak odbioru pozwala klientom developera nie zapłacić całęj kasy i jest podstawą do roszczenia o zwrot wpłąconych pieniędzy.
Potem developer znika i nadzór nic nie zrobi.
Oczywiście jest to solą w oku developerów któzy chcą robić co im się opłaca bez kontroli.
Dlatego teraz lobbują za takimi zmianami w sejmie,ukrywając to pod płąszczykiem troski o Kowalskiego ..
Mariola 8 / 89.76.96.* / 2008-11-25 22:50
Tak, tak Andre 7 -Swieta prawda. Doswiadczam -jako sasiad tego na wlasnej skorze. Zastanawia mnie -gdzie sie podziala etyka zawodowa architekta ?
W naszym przypadku architekt podpisal,ze zrobil projekt zgodnie ze swoja wiedza.To oswiadczenie bylo podstawa do odrzucania naszych/sasiadow/ skarg na nizszych szczeblach. Dopiero w WSA wygralismy co pozniej potwierdzil rowniez NSA.
Obecne pr.bud. i tak chroni developera-wstrzymanie budowy uzaleznia od wplacenia kaucji.
Nie przestraszylismy sie tego i wygralismy ! Teraz czekamy na rozbiorke -ale to tez droga przez meke...
A wystarczyloby,zeby na nizszym szczeblu ktos sprawdzil nasze zarzuty- np wsp. intensywnosci -prosta matematyka,ale nie -bo architekt napisal oswiadczenie.
Obawiam sie,ze zmiany ida w zlym kierunku -oczywiscie jesli chodzi o skrocenie czasu na podjecie decyzji przez urzednika -to mysle,ze kary za przekroczenie sa dobrym rozwiazaniem. Tylko kto je bedzie placil / czy urzednik,czy znowu spadnie to na podatnika ?
Doktor46 / 212.76.37.* / 2008-10-12 18:46
No i dobrze - ceny pójdą jeszcze szybciej w dół :)
Reklama

Masz firmę budowlaną?

U nas znajdziesz ZLECENIA!

Dodaj swoją firmę do katalogu i czekaj na zlecenia! więcej »

Rynek:

Typ nieruchomości:

Miasto:

Powierzchnia:

od do

Cena:

od do

Tylko ze zdjęciem:

wyszukiwanie zaawansowane

Podobne

 
Potrzeby rosną, a mieszkań ubywa

2011.09.20 (07:24)

Potrzeby rosną, a mieszkań ubywa
W ubiegłym roku liczba gospodarstw domowych była o blisko 1,1 miliona większa niż istniejących mieszkań.