
W sektorze nieruchomości w Europie nastąpią duże, bolesne korekty, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Irlandii - ocenia agencja wiarygodności kredytowej Standard & Poor's.
W ostatnich latach w tych czterech krajach mieliśmy do czynienia z wielkim boomem budowlanym.
Tymczasem jak wynika z cytowanego przez Rzeczpospolitą opracowania S&P Wielka Brytania przeżywa dziś silne wstrząsy. Szok cenowy (średnia cena domu to trzy - cztery roczne dochody rodziny) nałożył się na szok kredytowy związany z napięciem na rynku i wzrostem oprocentowania.
ZOBACZ TAKŻE:
S&P przewiduje jednak, że średnie ceny będą w tym roku stabilne, a pod koniec 2009 r. wzrosną o skromne 4 proc. z powodu małej oferty i obniżenia stóp procentowych.
W Hiszpanii doszło do dramatycznego zwrotu. W styczniu ceny mieszkań wzrosły tylko o 4 proc., a sprzedaż zmalała o 27 proc. mimo rekordowej w roku liczby 650 tys. budowanych mieszkań.
2011.06.26 (10:11)
Banki nie pożyczą na budowę taniego domu
Oszczędny dom
Rzeczoznawcy majątkowi
Pośrednicy w obrocie nieruchomościami
Notariusze
Inwestycje
Zarządcy nieruchomości
Deweloperzy
Kalkulator kosztów zakupu nieruchomości
Wzory dokumentów
Kalkulator kredytowy
Zamówienia publiczne
Sprawdź czy otrzymasz kredyt z dopłatą
Ubezpiecz nieruchomość
Księgi wieczyste On-line
Re: Korekta zbierze żniwo w Europie
i wzrostem oprocentowania
..."Szok cenowy (średnia cena domu to trzy - cztery roczne dochody rodziny) ..."
I to jest szok cenowy? U nas w Polsce za takie dochody to można kupić kawalerkę w starej budzie, a u nich dom i jeszcze to nazywają szokiem cenowym... Dobre... Ale jaja się w tej Polsce dzieją... A jelenie dalej kupują... BUAHAHAHA!!!
Część ludzi nie ma wyjścia i musi gdzieś żyć i dokonowyać wyboru tu i teraz...JELENIU!!!!
Osobiście jednak uważam że powrotu do cen sprzed kilku lat już nie ma i nie będzie. Ceny spadną może o kilkanaście może o 30 procent maksymalnie.