
Jak donosi Rzeczpospolita po 1 stycznia trzeba będzie dokumentować, ile energii nieruchomość zużywa. - Część sprzedających już prowadzi wyścig z czasem, chcąc pozbyć się lokali przed końcem roku. Inni świadectwami nie interesują się wcale - czytamy w dzienniku.
Część pośredników spodziewa się, że obowiązek wprowadzenia od stycznia 2009 roku certyfikatów energetycznych dla nieruchomości wywoła ogromne zamieszanie. Ich zdaniem brakuje audytorów uprawnionych do wydawania paszportów, nie ma też szczegółowego rozporządzenia.
Czy certyfikaty mogą mieć wpływ na cenę mieszkań? - Myślę, że tak, jednak nie będą powodować ich wzrostu - uważa Marcin Jańczuk z Metrohouse. - Znając nasze budynki, większość otrzyma niskie noty certyfikacyjne, co dla kupującego może stanowić kolejny argument za negocjowaniem ceny - tłumaczy.
- Oczywiście w przypadku najwyższych ocen, szczególnie jeśli chodzi o domy wolno stojące, dla ich właścicieli będzie to sygnał, że mogą spokojnie przystąpić do sprzedaży, mając w kieszeni atut w postaci np. niskich kosztów utrzymania - zastrzega Marcin Jańczuk.
Według innego pośrednika sam wymóg uzyskania certyfikatów przez właścicieli mieszkań nie wpłynie na cenę nieruchomości. - Koszt takiego świadectwa to 500 - 1000 złotych, co przy cenie nawet małej kawalerki, za którą trzeba zapłacić około 200 tysięcy złotych, jest sumą znikomą - tłumaczy Stanisław Podsiadło z Intra Nieruchomości. Za paszport dla domu trzeba będzie zapłacić około 800 zł - takie są przymiarki.
Sprawdź zdolność kredytową w 26 bankach!
Porównamy dla Ciebie promocje w kilku bankach! Dajemy gwarancje najniższej raty! więcej »
2011.08.14 (09:01)
Mieszkanie pod wynajem. Zobacz jakie wybrać
Oszczędny dom
Rzeczoznawcy majątkowi
Pośrednicy w obrocie nieruchomościami
Notariusze
Inwestycje
Zarządcy nieruchomości
Deweloperzy
Kalkulator kosztów zakupu nieruchomości
Wzory dokumentów
Kalkulator kredytowy
Zamówienia publiczne
Sprawdź czy otrzymasz kredyt z dopłatą
Ubezpiecz nieruchomość
Księgi wieczyste On-line