Money.plNieruchomościWiadomościPoradniki

Mieszkaniowej stabilizacji ciąg dalszy

2009-11-05 09:12
Mieszkaniowej stabilizacji ciąg dalszy
fot: Money.pl/Tomasz Brankiewicz

Mieszkaniowej stabilizacji ciąg dalszy

Rośnie popyt na mieszkania w największych miastach Polski. Ceny są stabilne - tak wynika z najnowszego raportu Ober Haus.

Eksperci przeanalizowali trendy na rynku pierwotnym i wtórnym. Sprawdzili co dzieje się z wynajmem i jak zmienia się polityka banków, które udzielają kredytów hipotecznych.

WARSZAWA

Aktualnie nie dostrzegamy specjalnego zainteresowania zakupami ani wynajmem - poziom jest dość wyważony, zbliżony do poprzednich miesięcy.

Poszukiwania dotyczą najczęściej nieruchomości niedrogich i niewielkich. Ceny z przedziału: 290-450 tys. zł metraż do 50 mkw, 2 pokoje - to najczęściej zgłaszane zapytania.

od 8 do 25 tys. zł - tyle kosztuje mkw. nowego, dwupokojowego mieszkania w centrum Warszawy

Dotyczy to przede wszystkim dużych deweloperów: Dom Development rozpoczyna inwestycję na Białołęce ( 234 mieszkania), JW deklaruje 1,5 tys. mieszkań w przyszłorocznej ofercie.

Zaplanowane inwestycje na pewno muszą uwzględniać aktualne trendy rynkowe:

  • mieszkania o niewielkim metrażu,
  • 1-2 sypialnie lub studio,
  • cena za metr kwadratowy nie może być wyższa niż 6-7 tysięcy złotych, więc lokalizacje nie będą najbardziej atrakcyjne.

Decyzję o zakupie domu lub działki klienci odkładają na wiosnę. Zainteresowanie jest obecnie niewielkie.

KRAKÓW

Na rynku pierwotnym zainteresowanie zakupem mieszkań było na podobnym poziomie jak we wrześniu.

Dla większości kupujących to cena jest obecnie głównym kryterium wyboru. Na popularności zyskują lokalizacje takie jak Zabierzów czy Opatkowice - oddalone od centrum miasta, ale oferujące w zamian bardziej atrakcyjne ceny oraz większy spokój.

Rynek wtórny to zapytania najczęściej o mieszkania 1 i 2-pokojowe. Choć pojawiają się zainteresowani ofertami z tzw. wyższej półki, to jednak stanowią oni niewielki odsetek potencjalnych nabywców. Na rynku pojawili się bardziej zdecydowani inwestorzy, którzy chcą njeszcze w tym roku sfinalizować transakcję zakupu - budżet najczęściej nie przekracza kwoty rzędu 450 tys. zł.

Dzielnice, które cieszą się największym zainteresowaniem, to Bronowice, Krowodrza, Dębniki, Salwator oraz Stare Miasto.

Rynek domów nie wykazał w październiku zmiany mającej odróżnić go od poprzednich miesięcy. Wysoka podaż powoduje, że chętni do zakupu mają obecnie do dyspozycji szeroki wachlarz ofert w każdej części Krakowa oraz w podkrakowskich miejscowościach.

ZOBACZ TAKŻE:

TRÓJMIASTO

Październik to kolejny miesiąc, w którym odczuwalny jest wyraźny wzrost zainteresowania nieruchomościami mieszkaniowymi. Dotyczy to przede wszystkim rynku pierwotnego.

Do potencjalnych nabywców coraz wyraźniej trafiają argumenty, że za dwa/trzy lata na rynku będzie mniej ofert. Wynika to choćby z faktu, iż w tym roku deweloperzy uzyskali o ok. 30 proc. mniej pozwoleń na budowę niż rok temu.

W dalszym ciągu obserwujemy niskie zainteresowanie rynkiem wtórnym. W tym przypadku, mimo występujących w ostatnim miesiącu obniżek cen, transakcji jest niewiele. Uderza to przede wszystkim w pośredników, którzy realizują o ok. 40 proc. mniej transakcji na rynku wtórnym niż przed rokiem. Znikome również jest zainteresowanie domami na rynku wtórnym.

ŁÓDŹ

Dużym zainteresowaniem klientów cieszą się mieszkania 2-3 pokojowe o powierzchni nie przekraczającej 60 mkw. Pojawiło się również zainteresowanie mieszkaniami o wysokim standardzie, w cenie sięgającej nawet 10 tys./mkw.

Z branży bankowej dochodzą sygnały o odwilży na rynku kredytów hipotecznych. Banki zaczynają przychylniej traktować klientów, niektóre udzielają kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości.

Deweloperzy już przestają kusić klientów dużymi rabatami, ponieważ popyt zaczyna wzrastać. Obserwujemy duże zainteresowanie Loftami u Scheiblera przy ul. Tymienieckiego 25. Ta inwestycja jest swoistym symbolem tego miasta. Już niebawem to historyczne miejsce zacznie tętnić życiem.

Na rynku wtórnym popularne są tanie mieszkania w blokach. Najchętniej poszukiwane są w stanie przeznaczonym do remontu, koniecznie z balkonem. Klientów nie interesuje mieszkanie na parterze i w wieżowcu. Ostateczna decyzja jest jednak uzależniona od ceny.

POZNAŃ

Na rynku pierwotnym deweloperzy udzielają klientom nawet kilkunastoprocentowych rabatów oraz coraz łatwiej można uzyskać kredyt hipoteczny. Sprzedaż takich kredytów w ostatnich trzech miesiącach intensywnie wzrosła. Jednak klienci banków dobierani są bardzo ostrożnie i kredyty otrzymywać będą ci, których stać będzie na spłatę zadłużenia w najbliższych latach.

od 5900 do 11500 zł - tyle kosztuje mkw. nowego, dwupokojowego mieszkania w centrum Poznania

Konsekwentne wykupywanie atrakcyjnych nieruchomości mieszkaniowych prowadzi do ich deficytu na rynku. Wydaje się, że istotne znaczenie dla podejmowania decyzji o zakupie mają informacje, iż w tym roku wielu deweloperów nie rozpoczęło nowych projektów mieszkaniowych, a jeśli rozpoczęło, to pojedyncze inwestycje.

Rynek domów jednorodzinnych oraz działek budowlanych nie oparł się sytuacji w całym sektorze. Spadek cen najbardziej jest zauważalny właśnie w tym segmencie rynku. Oferta sprzedaży domów i działek jest duża, a rozbieżność cenowa jest dość znaczna oraz wynika z lokalizacji i standardu.

ZOBACZ TAKŻE:

KATOWICE

Przede wszystkim wzrosło zainteresowanie mieszkaniami w nowym budownictwie z rynku wtórnego. Ceny tych nieruchomości są konkurencyjne w stosunku do cen oferowanych przez deweloperów. Ożywienie to jednak nie przekłada się na zwiększenie ilości transakcji. Niewątpliwie trudności w uzyskaniu korzystnych warunków kredytowania przyczyniają się do tej sytuacji.

Obserwujemy zwiększoną liczbę zapytań dotyczących zakupu domów zlokalizowanych w sąsiednich miastach takich jak Mysłowice, Tychy, Jaworzno z powodu atrakcyjniejszych cen w stosunku do cen w Katowicach. Lokalizacja zatem przestała odgrywać decydującą rolę.

Więcej wiadomości z rynku
Rodzina na swoim psuje rynek?
Po zmianie limitów cenowych, na których opiera się ustawa o dopłatach do kredytów w największych miastach Polski nawet 80 proc. mieszkań wystawionych na sprzedaż na rynku wtórnym kwalifikuje się do zakupu w programie Rodzina na Swoim
Banki udzieliły mniej kredytów hipotecznych
Banki zanotowały w sierpniu br. spadek sprzedaży (w ujęciu miesięcznym) kredytów hipotecznych oraz kredytów dla przedsiębiorstw.
Mieszkania znikają z rynku. Najszybciej w TrójmieścieMieszkania znikają z rynku. Najszybciej w Trójmieście
W nadmorskiej metropolii niemal 80 proc. oferowanych do sprzedaży, nowych lokali znalazło już nabywców.



dobre żarty!

znający się 999 / 94.254.194.* / 2010-01-03 15:18
Nie wiem jak Wy, ale widzę, że zaczyna się znowu zmasowana nagonka medialna, tzw. "życzliwych i niezależnych mediów" o powracającej jak bumerang myśli przewodniej "taniej nie będzie" (a jednak z kwartału na kwartał jest - ciekawe co?).

Moim zdaniem znaczy to ni mniej, ni więcej, tylko tyle, że banki zaczynają tracić cierpliwość do "naszych" krajowych developerów. Lada moment wierzycielom developerów przestaną wystarczać zapewnienia, żeby poczekali na spłatę swych należności "jeszcze kwartał", i zamiast czekać zaczną żądać konkretów - tj. gotówki na spłatę swych wierzytelności.

Co to może oznaczać? Tylko jedno - znaczące upusty developerów w celu pozyskania pieniędzy na utrzymanie płynności...

I jeszcze jedna sprawa - w bieżącym roku program "rodzina na swoim" przestanie istnieć, co jest pewnikiem, bo budżet tego nie udźwignie ze względu na przekroczenie pierwszego progu ostrożnościowego, tj. 55% zadłużenia PKB (sam premier mówił, że będzie to najtrudniejszy rok budżetowy od 10 lat), które wymusi na rządzie cięcie wydatków wszędzie gdzie się da (a program ten pomimo, jak widać silnego lobbingu bankowo-developerskiego będzie jednym z pierwszych na liście oszczędności budżetowych). "Rodzina na swoim" była najsilniejszym hamulcem przed dalszymi spadkami cen nieruchomości - przyznawali to bez kozery wszyscy łącznie z developerami, agentami nieruchomości i bankami. Wracając do cięcia wydatków budżetowych, oznacza ono spadek inwestycji i wzrost bezrobocia... Moim skromnym zdaniem nie są to przesłanki do zmiany trendu ze spadkowego na wzrostowy...

Kończąc, należy zauważyć, że zakupy nieruchomości w celach inwestycyjnych w polsce nie mają racji bytu ponieważ uzyskiwana stopa zwrotu jest niższa od tej uzyskiwanej na inwestycjach 100% bezpiecznych, tj. na obligacjach skarbu państwa. A przy nieruchomościach trzeba jeszcze przy każdym zakupie/sprzedaży ponieść wysokie koszty (prowizje agentów, podatki, opłaty notarialne etc.) i na dodatek sfinalizowanie transakcji wymaga średnio 6-12 m-cy.

No i wygląda, że jednak w 2010 roku powróci trochę normalności nad Wisłę. Czego sobie i innym życzę!

Re: Mieszkaniowej stabilizacji ciąg dalszy

poszukiwaczka / 77.112.91.* / 2009-11-05 21:22
kalkulator zdolności kredytowej
https://www.invigo.pl/kredyty_hipoteczne_przez_internet_i_telefon.html

Rynek:

Typ nieruchomości:

Miasto:

Powierzchnia:

od do

Cena:

od do

Tylko ze zdjęciem:

wyszukiwanie zaawansowane

Podobne

 
Tylko w tę noc możesz to zobaczyć. Za darmo

2012.05.19 (06:30)

Tylko w tę noc możesz to zobaczyć. Za darmo
Gry miejskie , wykłady, specjalne wystawy, filmy i koncerty. To tylko niektóre atrakcje.