Money.plNieruchomościWiadomościPoradniki

Money.pl: O ile zdrożeją mieszkania?

2007-05-06 10:30
Money.pl: O ile zdrożeją mieszkania?
fot: PAP/ Bogdan Borowiak

Money.pl: O ile zdrożeją mieszkania?

Poznań, Łódź i Katowice to - zdaniem specjalistów - miasta, w których w 2007 roku mieszkania będą drożeć najszybciej.

Money.pl postanowił przyjrzeć się rynkowi nieruchomości i sprawdzić, jak będą kształtowały się ceny mieszkań w najbliższej przyszłości. Na podstawie analizy rynku i opinii specjalistów, stworzyliśmy własną prognozę tego, co będzie się działo z cenami w największych miastach.

Już wiadomo, że prognozy z końca ubiegłego roku nie sprawdzą się. Przewidywały one, że w 2007 roku wzrost cen wyhamuje i mieszkania drożeć będą o "zaledwie" 10-15 proc.

Zdaniem ekspertów - w zależności od sytuacji na lokalnym rynku - w największych miastach mieszkania podrożeją o od około 20 do nawet ponad 50 procent.

Taką tezę potwierdza to, co działo się w I kwartale 2007 roku. Jak wynika z raportów przygotowanych przez analityków czołowych polskich serwisów nieruchomości, tylko w I kwartale ceny ofertowe poszły górę od kilku do nawet ponad 20 proc.

Emocje studzi co prawda raport działu analiz Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości, który opiera się na danych pozyskanych przy okazji sfinalizowanych transakcji. Ceny mieszkań, które udało się sprzedać, poszły w górę średnio zaledwie o 1,5 proc. Ale i tak wszyscy są zgodni: wzrost choć może trochę wyhamować, to i tak będzie znaczący.

Poznań - czas na nowego lidera?

W tym roku ceny najszybciej będą szły w górę w miastach, które do tej pory czaiły się za plecami wielkiej trójki: Warszawa, Wrocław, Kraków a także Trójmiasta.

Takie metropolie jak Poznań, Łódź i Katowice były do tej pory niedoszacowane i to właśnie tam inwestycja w zakup mieszkania przyniesie w tym roku największy zysk.

ZOBACZ TAKŻE:

Wynajem znów się opłaca- raport szybko.pl i Expandera
Według większości opinii liderem może okazać się stolica Wielkopolski. Marta Kosińska z serwisu szybko.pl przewiduje, że tutaj mieszkania podrożeją o ponad 50 proc. i przekroczą granicę ośmiu tysięcy złotych za metr kwadratowy. Podobnego zdania jest Maciej Dymkowski dyrektor serwisu tabelaofert.pl. Jego zdaniem mieszkania w Poznaniu podrożeją od 40 do 50 proc.

"W Poznaniu praktycznie nie budowano apartamentów. Również projektów o podwyższonym standardzie było niewiele. Sytuacja ta szybko ulega zmianie. Na rynku pojawia się coraz więcej inwestycji o takiej charakterystyce, w dodatku szybko znajdują nabywców. W najbliższym czasie ten trend powinien się utrzymać, a nawet pogłębić" - tłumaczy Dymkowski.

Łódź - miasto loftów i inwestycji

Szefowa działu analiz Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości przewiduje, że palmę pierwszeństwa w 2007 roku dzierżyć będzie Łódź. Tam mieszkania mogą podrożeć nawet o 40 proc.

"Miasto staje się satelitą Warszawy, uruchomiono już tanie i szybkie połączenia kolejowe między tymi miastami; popyt na mieszkania w Łodzi może więc pochodzić ze strony tych, którzy zarabiają w Warszawie, ale wolą mieszkać w tańszej Łodzi. No i oczywiście moda na lofty. Jest to specyficzny segment rynku mieszkaniowego, ale jak widać na przykładzie "mieszkań u Scheiblera", popyt jest ogromny i każda następna podobna inwestycja będzie miała wyższe ceny sprzedaży" - podkreśla Małgorzata Battek.

ZOBACZ TAKŻE:

Porównanie ofert
kredytów hipotecznych
Dodatkowo na korzyść Łodzi przemawia coraz lepsza oferta rynku pracy, dzięki takim inwestorom jak DELL łatwiej zatrzymać w mieście absolwentów wyższych uczelni. A umiarkowane ceny gruntów kuszą deweloperów.

Łódź jest także faworytem Marcina Drogomireckiego z serwisu oferty.net. "Ale dla zdynamizowania tamtejszego rynku konieczne są bardziej zdecydowane impulsy, zwłaszcza gospodarcze, aniżeli tylko medialne nagłośnienie jednego przedsięwzięcia jakim były lofty u Scheiblera" - zastrzega.

Szef serwisu tabelaofert.pl uważa, że w sprzyjających warunkach mieszkania w Łodzi mogą podrożeć nawet o 35 procKatowice gotowe do skoku

Kolejnym miastem, w którym można spodziewać się galopady cen, są Katowice. Tutaj eksperci są jednak mniej zgodni. Zdaniem Marty Kosińskiej możemy spodziewać się nawet 70 proc. wzrostu i przekroczenia granicy 5 tys. zł za mkw.

Z kolei szef serwisu tabelaofert.pl szacuje wzrost w stolicy Górnego Śląska na 20-30 proc.

"Średnie wynagrodzenie brutto znajduje się na poziomie Warszawy, a średnie ceny zdecydowanie niższe. Przekłada się to na siłę nabywczą, która w Katowicach jest niemal dwukrotnie wyższa, niż w stolicy czy Trójmieście. Jednocześnie skala budownictwa w stolicy Górnego Śląska jest niewielka, a potrzeby mieszkaniowe bardzo duże" - zauważa Dymkowski.

PROGNOZOWANE ZMIANY CEN W II KWARTALE NA RYNKU WTÓRNYM

Poznań - 20 proc. - 7045 zł
Katowice - 20 proc. - 4104 zł
Kraków - 9 proc. - 8590 zł
Warszawa - 7 proc. - 9054 zł
Wrocław - 6 proc. - 7399 zł
Gdańsk - 6 proc. - 6446 zł
źródło: szybko.pl

"W Katowicach Łodzi i Poznaniu rodzina czteroosobowa z dochodem 5000 zł netto może sobie pozwolić na zakup znacznie większego mieszkania niż mieszkaniec Krakowa czy Wrocławia" - dodaje Marta Kosińska.

Starzy liderzy wyhamują

Wzrost cen wyhamuje za to w miastach, które dziś są najdroższe, czyli w: Warszawie, Krakowie i we Wrocławiu.

Szef serwisu tabelaofert.pl szacuje wzrosty w tych miastach na poziomie ok. 10-20 proc. Małgorzata Battek skłonna jest obstawiać wzrost na poziomie ok. 20 proc.

"W Warszawie do końca 2007 roku ceny pójdą w górę, ale nie będzie to już tak duży wzrost, jak w ostatnim czasie, maksymalnie do 15-20 proc. w skali roku" - mówi Maria Hilmantel, ekspert z biura nieruchomości Metrohouse.

Nieco bardziej optymistyczna jest Marta Kosińska. Jej zdaniem fakt, że w tych miastach - Kraków jest w rezerwie - rozgrywane będą mecze Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku, już teraz przełoży się na szybsze wzrosty, które osiągną pułap od 25 do 35 proc. Głównie za sprawą planowanych inwestycji w infrastrukturę, które poprawią jakość życia w wielu mniej atrakcyjnych do tej pory rejonach tych metropolii.

Bo już było drogo

Dlaczego mieszkania będą drożeć wolniej? "Ceny w tych miastach osiągnęły obecnie na tyle wysoki pułap, że dla wielu potencjalnych klientów stały się już barierą nie do pokonania. Mimo tego i tu wzrost średnich cen będzie postępować nadal, a to za sprawą pojawiania się na rynku wtórnym większej liczby nowych mieszkań, o wyższym standardzie z kończonych nowych inwestycji" - tłumaczy Marcin Drogomirecki.

"Coraz mniej osób stać na duże mieszkania. Również możliwości kredytowe Polaków maleją. Niestety cena lokali nie ulegnie obniżeniu. Nadal będą się dobrze sprzedawały nieruchomości położone w dobrej lokalizacji, w zadbanych budynkach, na atrakcyjnych piętrach.Trudniej natomiast będzie sprzedać nieruchomości z lokalizacją w dzielnicach nie cieszących się dobrą opinią, przy ruchliwych ulicach w zaniedbanych budynkach. Boom mieszkaniowy już się skończył, ale nie można jeszcze mówić o zastoju na rynku nieruchomości, z uwagi na niezaspokojone potrzeby mieszkaniowe Polaków – dodaje Maria Hilmantel z Metrohouse.

ILE ZAPŁACIMY ZA METR MIESZKANIA POD KONIEC ROKU
- PROGNOZA MONEY.PL

Jak powstała prognoza Money.pl:
By uzyskać wynik uśredniliśmy prognozy ekspertów: szybko.pl, WGN i tabelaofert.pl. Uzyskany średni wzrost dla miasta dodaliśmy do średniej ceny mkw. z raportu WGN o rynku mieszkaniowym w I kwartale 2007 r. Wybraliśmy ceny z tego opracowania, bo są to ceny transakcyjne czyli takie, które udało się uzyskać w sfinalizowanych transakcjach.

Kraków i Wrocław były liderami wzrostu w 2006 roku. "W stolicy Małopolski błyskawiczny wzrost cen przełożył się na spadek siły nabywczej. Jednocześnie zdecydowanie zmniejszyło się wyprzedanie rynku. Według jednego z głównych wskaźników koniunktury RedNet Consulting, na koniec I kwartału sprzedanych było w Krakowie 68,4 proc. budowanych mieszkań. Przed rokiem wskaźnik ten kształtował się na poziomie 84,1 proc." - wynika z danych RedNet Konsulting.

Ze zbliżoną sytuacją mamy do czynienia we Wrocławiu. Również tutaj zeszły rok był rekordowy dla cen mieszkań, których wzrost przekraczał 70 proc. Hossa w stolicy Dolnego Śląska trwała w najlepsze jeszcze w styczniu i lutym, jednak w marcu nastąpiło uspokojenie.

"Obecny poziom cen jest bardzo wysoki i trudno dostrzec "miejsce" na dalsze, dynamiczne wzrosty" - podkreśla Dymkowski.

Specjaliści z RedNet Consulting zwracają uwagę, że przy planowaniu zakupu mieszkania w celach inwestycyjnych w tych miastach, warto być bardzo ostrożnym.

"Wysokie ceny wyeliminowały też pewną grupę osób spośród potencjalnych nabywców. Dodatkowo popyt może także zostać ograniczony na skutek przeniesienia zainteresowania inwestorów zagranicznych na inne rynki" - dodaje Marta Kosińska.

DLACZEGO MIESZKANIA BĘDĄ DROŻEĆ?

Marta Kosińska, szybko.pl:
Fakt iż będziemy organizatorem Euro 2012 będzie miał niebagatelny wpływ na rozwój gospodarczy kraju, a przede wszystkim na sektor budowlany. Niestety przy wszystkich inwestycjach, które mają być zrealizowane, sektor budownictwa mieszkaniowego zostanie odsunięty na dalszy plan. Większość potencjału zostanie zaangażowana w realizację intratnych i pilnych kontraktów związanych z budową dróg, infrastruktury sportowej, hoteli itp., oddala się więc perspektywa przyspieszenia w budownictwie mieszkaniowym i redukcji luki podażowej.

Maciej Dymkowski, dyrektor portalu tabelaofert.pl:
Polski rynek mieszkaniowy w dalszym ciągu znajduje się w fazie wzrostu. Sytuacją rządzi nadpopyt, który prowadzi do wzrostu cen mieszkań. Dodatkowo na podwyżki mają wpływ rosnące koszty budowy oraz działek. Oprocentowanie kredytów wciąż znajduje się na niskim poziomie - dodatkowo banki prowadzą liberalną politykę dotyczącą zdolności kredytowej.
Szybko rosnące wynagrodzenia doprowadziły do zacieśnienia polityki przez Radę Polityki Pieniężnej i podniesienia stóp procentowych. Możemy więc spodziewać się wkrótce wzrostu oprocentowania kredytów złotówkowych, co przełoży się na utratę zdolności kredytowej części potencjalnych nabywców mieszkań.

Małgorzata Battek, dział analiz Wrocławkiej Giełdy Nieruchomości:
Pod warunkiem dotychczasowej dużej dostępności kredytów mieszkaniowych, popyt w 2007 r. utrzyma się na poziomie ubiegłorocznym. Drugim czynnikiem wzrostu cen sprzedaży mieszkań, obok utrzymującego się popytu, mogą być rosnące koszty produkcji: ceny materiałów budowlanych, ceny robocizny oraz ceny gruntów budowlanych.

Marcin Drogomirecki, oferty.net:
Wzrost cen działek budowlanych, rosnące koszty materiałów budowlanych i wykonawstwa każą sądzić, że ceny nowych mieszkań także będą rosły i w zależności od aglomeracji do końca roku mogą to być wzrosty od kilku do kilkunastu procent. Na rynku wtórnym wzrosty będą większe, zwłaszcza w miastach, w których podaż nowych lokali będzie znacząco ustępować popytowi.




Re: O ile zdrożeją mieszkania?

Bea 888 / 217.153.5.* / 2007-06-25 16:17
nie zdrożeją już tak drastycznie, przecież te , które są obecnie na rynku nieruchomości, wcale się tak dobrze nie sprzedają>może ceny jeszcze b ędą wzrastać, ale niew takim tempie jak do niedawna. Nie dajmy się zwariować

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

Bea 888 / 217.153.5.* / 2007-06-25 16:17
nie zdrożeją już tak drastycznie, przecież te , które są obecnie na rynku nieruchomości, wcale się tak dobrze nie sprzedają>może ceny jeszcze b ędą wzrastać, ale niew takim tempie jak do niedawna. Nie dajmy się zwariować

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

Bea 888 / 217.153.5.* / 2007-06-25 16:17
nie zdrożeją już tak drastycznie, przecież te , które są obecnie na rynku nieruchomości, wcale się tak dobrze nie sprzedają>może ceny jeszcze b ędą wzrastać, ale niew takim tempie jak do niedawna. Nie dajmy się zwariować

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

Bea 888 / 217.153.5.* / 2007-06-25 16:15
nie zdrożeją już tak drastycznie, przecież te , które są obecnie na rynku nieruchomości, wcale się tak dobrze nie sprzedają>może ceny jeszcze b ędą wzrastać, ale niew takim tempie jak do niedawna. Nie dajmy się zwariować

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

przebrzydły liberał / 213.158.197.* / 2007-06-11 12:49
9700 za m2 w Warszawie to daje prawie 300 000 zl za 30m2 kawalerkę. Tylko kto bedzie chcial zostac w Polsce aby 30 lat splacac kawalerkę? Ceny są już dawno przeszacowane...Dać ogłoszenie do prasy 30 000 za m2 to każdy może.

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

Kłopotliwy / 83.16.4.* / 2007-06-10 00:32
Dom 160m/2 sprzedam,zamienię. Więcej www.gratka.pl (nieruchomości-domy,zamienię-Leszek)

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

macm2 / 217.168.135.* / 2007-06-09 09:43
Takie małe porównanie :

Mieszkanie Poznań 38 m2 na Winogradach w „pięknych” blokach. Cena : 235.000 zł

http://www.ober-haus.pl/pages.php/01020301?object_id=OH110565
Przedstawiona oferta jest całkowicie przypadkowa i przedstawia średnią rynku.
Polska - 23 gospodarka świata z PKB za rok 2006 w wysokości 320 763 mln $
Przeciętny Polak w 2006 r. zarabiał 2477 zł brutto (na rękę około 1700 zł)


Mieszkanie Berlin koło Kurfurstendamm (najlepsze miejsce) 69 m2. Cena: 70.000 Euro czyli ok. 267.000 zł
http://www.immobilienscout24.de (po wyjściu na stronę w oknie Scout-Objekt-ID
wpisujemy 40594308)
Przedstawiona oferta jest całkowicie przypadkowa i przedstawia średnią rynku.
Niemcy - 3 gospodarka świata z PKB za rok 2006 w wysokości 2 890 092 mln $
Przeciętny Niemiec zarabiał w 2006 r. ponad 3 tys. euro, miał więc pięć razy wyższe wynagrodzenie

Bez komentarza !
wektor / 156.17.118.* / 2007-06-15 23:38
Pięknie i obrazowo ujęte....

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

loyt / 89.200.145.* / 2007-05-31 21:31
O tyle zdrozeja:
http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/co-zbliza-krakow-do-londynu,919695,4206

Na rynek wtórny, po 10-letnim okresie karencji, trafi też wiele mieszkań kupowanych z ulgą podatkową pod wynajem.
- Pierwsza iskra wywoła lawinę - może to nastąpić już w przyszłym roku - przewiduje Krochmal.

Mieszkania w Krakowie jeszcze są bezpieczną inwestycją, ale w ciągu najbliższych trzech lat można się liczyć ze spadkiem cen sięgającym nawet 30 proc. w najsłabszych lokalizacjach - powiedziała.
kobura / 2007-06-08 09:25
Tak wszyscy mówią a ceny u deweloperów podskakują o 50%
drożeją mat.budowlane,ziemia,,,,,powietrze
NIKT ZA DARMO BUDOWAĆ NIE BĘDZIE
i nie ważna Hiszpania ze swoim spadkiem ONA NAJPIERW ROSŁA
a jak ktoś nie wie to OK 10 lat.
turysta / 83.27.31.* / 2007-06-01 20:28
Wczoraj wracałem z Wiednia i zatrzymałem sie przypadkowo kolo biura nieruchomości - cena za dom 380 m2 ; działa 1780 m2 nowy - 30 minut od Wiednia w ładnej okolicy las ; łąka - cen 220 tys. euro - coś tu chyba nie gra z naszymi cenami i relacjami do zarobków
Adol / 217.97.229.* / 2007-06-11 13:32
Niby racja ale w Moskwie w mieszkanie w starym bloku z płyty kosztuje do 7-10 000$ za m2. Tego typu porównania są mylne. W Austrii przyrost naturalny ujemny a i popyt na mieszkania mocno zapokojony, 80-90 % ludzi ma swoje mieszkanie, dom ...a u nas??
ait / 89.200.145.* / 2007-06-02 20:20
U nas klasyczne zachowanie. Fala wzrostowa, panika, rzucanie sie na nieruchomosci wszelkiego rodzaju. Teraz popyt jest na stare domy.
Dzialki, pustaki i dziury w ziemi (pod mieszkania) zostaly skonsumowane na przelomie 2006/2007 z zapasem na 2 lata. Wystarczy przejechac sie za miasto - co chwila garaz blaszak + palety pustakow.
A za 2 tygodnie beda opublikowane nowe plany zagospodarowania w 2 duzych gminach pod Krakowem.
Podobno zlozono rekordowa ilosc wnioskow o odrolnienie gruntow. W jednej miejscowosci z 200 gospodarstwami wnioski byly na... 50ha ziemi - podobno wszystko to ludzie zamierzaja sprzedac. Licza sie ze spadkami bo wciaz warto - rok temu bylo po 5tys/ar, dzis po 13tys/ar - jest zapas na spady.

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

grajcar78 / 2007-05-30 22:55
za rok zacznie sie boom na domy z drewna i do tego czasu musze sobie taki postawic
gemmini2000 / 80.52.189.* / 2007-05-31 08:37
wiesz ile kosztuja takie domy z drewna??
mbtp / 83.29.163.* / 2007-12-11 04:26
Dom z bali- koszt około 350 000 zł, robiłam taki kredyt- więc wim. Jest świetny . Pozdrawiam.

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

edc / 80.48.43.* / 2007-05-30 16:04
Zdrożeją o wzrost zdolności kredytowej Kowalskiego ,
jakieś 10% rocznie razy 2 ( dwoje małżonków ) .
Będą drożały aż dogonimy z zarobkami Europę
( jakieś 20 lat ) . Zdrożeją zatem jeszcze o jakieś 400 % .
puknij sie w glowe / 89.171.79.* / 2007-06-27 13:22
woooo czyli za 2 pokojowe mieszkanie w wawie bedzie trzeba zapłacić około miliona dolarów ?

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

dhaetr_tech / 2007-05-30 07:52
My tu gadu gadu a ja juz miesiąc nie mogę sprzedać mieszkania w Warszawie. 51m. Jakby byl zainteresowany 607461024

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

piopio / 62.148.89.* / 2007-05-29 13:06
A może by tak postraszyć wszystkich, że w przeciagu 2 najbliższych lat mieszkania podrożeją co najmniej 300 % ??? :-) jestem pewien, że w naszym kraju jest sporo kretynów, którzy poleca jutro po kredyt do banku....he,he,he

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

cziko / 193.93.90.* / 2007-05-27 22:06
już nie zdrożeją

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

bywalec / 87.239.216.* / 2007-05-23 23:30
Niech mi ktoś wyjaśni ten fenomen:

http://chicago.backpage.com/realestate/classifieds/ViewAd?oid=oid%3A571393&name=homes%20for%20sale

Przykład może jest mało reprezentatywny, ale szukałem go całe 30 sekund. Budynek pewnie stary itd. Typowa cena jest dwa razy wyższa... co przy prognozowanym tempie wzrostu cen w Polsce nie jest szokujące.

Ale w sumie ja nie o tym. Jako główną przyczynę wzrostu cen w Polsce eksperci wymieniają... popyt. Ponieważ banki zaczynają oferować kredyty z okresem spłaty powyżej 30 lat zastanawiam się jak długo popyt utrzyma się jako czynnik kształtujący ceny. Jest to tym bardziej interesujące że obserwuję rynek od jakiegoś czasu i bez trudu znajduję oferty na rynku wtórnym które mimo "atrakcyjnej ceny" nie mogą znaleźć nabywcy. Na razie wszyscy wierzymy w dalszy wzrost cen i uwarzamy że robimy świetne interesy... do czasu aż zechcemy zrealizować zyski.

Pozdrawiam
lokko12 / 89.200.145.* / 2007-05-26 01:30
Aktualna sytuacja to rozchwianie ukladu podaz / popyt. Nie ma bariery w postaci ilosci pieniadza. Rzeka kasy plynie z bankow. Popyt zalezy teraz wylacznie od liczby chetnych na swoje lokum oraz od swiadomosci co to kredyt na 50 lat.
Niestety widac juz lekkie ochlodzenie i krystalizacje potrzeb. Kto mial kupic nieruchomosc to juz kupil. Na rynku pojawiaja sie superatrakcyjne nieruchomosci, polozone w swietnych lokalizacjach, uzbrojone, z dobrym dojazdem, widokowe. Owszem - drogie, ale tak wlasnie wyglada "gorka boomu". Przypomne, jak wyglada "dolek" - sprzedaje sie tanio, ale jest to rowniez dziadostwo.

Wspominasz o robieniu dobrych interesow. To faktycznie jakas mrzonka... Dobry interes to robi teraz bank - udzielajac kredytu umawia sie z nami na splate na najblizsze kilkadziesiat lat. Kto by chcial miec taka gwarancje pensji ??? Bo kupujacy niewiele wie, co bedzie za 5, 10, 15 lat. Jakby wiedzial, to by kupil nieruchomosc wlasnie 5, 10, 15 lat temu.

Warto spojrzec co sie dzieje w tym roku w hiszpani.. ceny nieruchomosci spadly do tych sprzed 3 lat. A to przeciez w hiszpani kupowala cala europa posiadlosci wakacyjne. Czy cala europa widzi potrzebe inwestowania w Polsce ?

Re: O ile zdrożeją mieszkania? Skarbówka ma dopaść nabywców mieszkań?

mkr33 / 2007-05-23 10:55
Z dzisiejszych informacji,
Wszyscy któzy zakupili za minimum 250 000 zł jakąś nieruchomość, będą prześwietlani przez fiskusa. Ludzie! Dajcie żyć, weźcie sie za prawdziwe afery!

Cytat:
Kupiłeś dom lub mieszkanie za ponad 250 tysięcy złotych? Spodziewaj się kontroli fiskusa. Ministerstwo finansów nakazało przekazywanie urzędom kontroli skarbowej informacji o transakcjach zakupu nieruchomości przekraczających ćwierć miliona złotych - pisze "Rzeczpospolita".
Chodzi o mieszkania, domy, ziemię, ale także inne składniki majątku. Urzędnicy będą badać, czy podatnik był w stanie kupić taką nieruchomość za pieniądze, od których wcześniej odprowadził podatek. Kontrola ma dotyczyć całego kraju.

Fiskus przygląda się przede wszystkim tym osobom, które albo mają kilka mieszkań, albo kupują jedno, za to bardzo drogie.

Według danych cytowanych przez "Rzeczpospolitą", w ubiegłym roku aż 88 procent wszystkich transakcji mieszkaniowych na rynku wtórnym w dużych miastach (powyżej 300 tysięcy mieszkańców) przekraczało kwotę 250 tysięcy złotych. Oznacza to, że niemal wszystkie miałyby zostać skontrolowane.


Żródło: http://www.tvn24.pl/0,1507512,wiadomosc.html
żona, mama,specjalista / 85.128.67.* / 2007-08-02 16:07
I bardzo dobrze, bo normalnego, pzeciętnego Kowalskiego nie stać na taki zakup.
Jesteśmy bardzo dobrą rodziną z trójką małych dzieci. Nie mamy pomocy ni od kogo, i zresztą , nie liczymy ni na kogo, tylko na ciebie.
4 lata temu, z mężem staraliśmy się o kredyt na 25 lat pod zakup większego mieszkania, tak jak mieszkamy w mieszkaniu zakładowym, bez prawa wykupu , w 36 m2.
Tak, jak małżonek prowadzi działalność gospodarczą i rozlicza się z Urzędem Skarbowym kartą podatkową , ja na ten czas nie pracowala, zajmowałam się wychowywaniem dzieci - dostaliśmy odmowę Banku .
W tym czasie, w 2003 roku, mieszkanie n.p. w Starej Miłośniej, w Warszawie kosztowało 2 300 zł/m2. Dla nas, rodziny 5- osobowej, wtedy było wielkim wyzwaniem zdecydować się na kredyt hipotecznyj na sumę 250 000 zl.
Ale i tak nie dostaliśmy!
Teraz ja już wróciłam do pracy, zarabiam 2 400 brutto, małżonek nadal prowadzi dziłalność gospodarczą - ceny mieszkań takie kosmiczne, że po pierwsze - nam i nikt nie udzieli kredytu pod zakup mieszkannia chociaż 65 m2, a po drugie- jakiego normalnego człowieka stać na mieszkanie 60-65 m2. w cenie min. 700 000 zł. Absurd!
A co robi w tym kierunku dla takich rodzin, jak moja -PAŃSTWO PIS???

Przetargi na mieszkania - czy to okazja?

kierownik_53 / 2007-05-21 14:50
Witam wszystkich forumowiczów,
Chciałbym sobie kupić mieszkanie. Zastanawiam się nad wzięciem udziału w przetargu - podobno w ten sposób można kupić sporo taniej. Czy faktycznie jest taniej? Jakie są zagrożenia? Jak się do tego zabrać? Sporo ofert znalazłem w serwisie bizzone, ale nie wiem od czego zacząć.
justka / 83.6.77.* / 2007-06-04 19:51
ja też myślę o takim rozwiązaniu, proszę o wiecej informacji
kobura / 2007-06-08 09:19
Witam
czy warto kuować w ten sposób?
przedwczoraj w tv mówili że deweloperzy rewidują umowy i
Podnoszą Ceny czyli kto chce kupić mieszkanie musi się iczyć
z następną i następną i następną..............

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

lokko12 / 89.200.145.* / 2007-05-20 22:01
http://mbewe.blogbank.pl/2007/03/21 /czy-nadchodzi-czas-wysokich-stop-p rocentowych/

cytat:
Tymczasem, oprocentowanie kredytów idzie w górę (już banki podwyższają oprocentowanie kredytów w CHF, Europejski Bank Centralny podwyższył oprocentowanie w Eurolandzie i niebawem, RPP zrobi to samo). Wzrost oprocentowania może doprowadzić do załamania na rynku mieszkaniowym: spadnie ilość chętnych do zaciągania kredytów a ci, którzy już zaciągnęli mogą mieć trudności z obsługą. Problemy z obsługą kredytów mogą doprowadzić do wzrostu portfela złych kredytów w bankach. Skutkiem tego może być spadek popytu na mieszkania, tym bardziej, że na rynku jest wiele projektów mieszkaniowych, które zostaną wprowadzone na rynek dopiero w 2008, powodując większą presję podażową na mieszkania.

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

zez / 193.93.90.* / 2007-05-19 18:31
specjalistów ? nie, nie raczej tych , którym zależy na tym by mieszkania drożały - developerów i pośrdeników - no i odpowiedź: nie zdrożeją, będą tanieć !!!, bp do podwyżek jakie miały miejsce nie było żadnych racjonalnych podstaw, nakręcono ceny i wielu z tych, którzy "załapali się " na to będzie płacić latami popłakując sobie - takie życie,
w HiszpaniI było coś takiego, do góry, a potem zjazd qw dół o 80 % -nauki poszły w las, sam fakt wejścia do UE to nie powód do drożyzny w kraju gdzie przejechać z miasta do miasta i z jednej ulicy na drugą ulicę trudno
trasus / 193.25.0.* / 2007-05-28 22:17
2 lata temu też były takie wypowiedzi i co ceny poszły w górę prawie 100%. Teraz nie należy się spodziewać aż tak dużego wzrostu ale kilkanaście procent w skali roku będzie jeszcze przez kilka lat zwyżkować.

Re: Tanie połączenia!!

gimli / 195.136.169.* / 2007-05-18 11:00
jeśli ten człowiek wie tyle o inwestowaniu co o tanich i szybkich połączeniach to gratuluje. łódz - warszawa to dziś 3 h drogi i 30 zł za bilet w jedną strone, w 1939r pociąg na tej trasie jechał 1h 30 m;-) to sie nazywa rozwój gospodarczy !!! mineło 70 lat a pociąg jedzie dwa razy dłużej! PKP ma zmodernizowac linie do 2009r i wtedy bedzie mozna dojechać do łodzi w 2 h. też z********* szybko we Francji na takiej trasie max 45 minut;-)
a odnosnie mieszkań to współczuje ludziom którzy dali sie nagonić jak stado baranów na kredyty na 40 i 45 lat niech spojrzą na chwile na ilość egzekucji komorniczych z nieruchomości np. w USA i niech kombinują jak szybko oddać kase bankom
bosman78 / 195.85.249.* / 2007-05-21 12:52
egzekucje komornicze??? radze zapoznać się w polskim prawem. Egzekucja z nieruchomosci w obecnym statusie prawnym jest praktycznie niemożliwa... właściele kamienic nie mogą pozbyć się lokatorów ze swoich własnych mieszkań a co dopiero jak jest ,, tylko " hipoteka... banki prędzej pojdą na ugodę niż eksmisje nie ma szans
gimli / 195.136.169.* / 2007-06-01 17:25
no bossman78 dałeś czadu, co ma wspólnego egzekucja z nieruchomości z pozbyciem sie lokatorów??? myślisz ze mieszkania z ludzmi nie sprzedają sie jak ciepłe bułczki na licytacjach komorniczych?? pózniej jest oczywiscie troszke formalności z ich pozbyciem ale nie trwa to znów długo, no chyba ze w mieszkaniu jest osoba niepełnosprawna itp wtedy sa ograniczenia i problemy, a jak byś poczytał troche to bys wiedział że w Polsce najwięcej wniosków o wszczecie egzekucji z nieruchomości składają właśnie BANKI (na ugody idą rzadko właściwie tylko wtedy gdy dłużnik przedstawi dodatkowe zabezpieczenia )

kupiłem 6 nieruchomości na kredyt,

BogatyOjciec.info / 83.16.20.* / 2007-05-14 23:33
Regulamin forum
skarb / 70.134.77.* / 2007-05-15 03:39
Od kiedy to w ciagu 4 lat mozna splacic 50 000zl kapitalu?To jak tak dalej pojdzie to nie potrzeba Ci 30 lat na splate kredytu.Ktos tu bajki pisze!!
Kasika / 194.126.222.* / 2007-05-15 13:02
Można, można - tak jak napisał BogatyOjciec zyskał na różnicy kursowej, której niektórzy tak bardzo się obawiają...
Ja niestety zaczęłam zbyt późno, bo dopiero w ub roku kupiłam pierwsze mieszkanie... Ale i tak już zarobiłam na nim ponad 100% jeśli chodzi o wartość i dodatkowo mam pieniądze z wynajmu (już po opłaceniu czynszu itp, a także spłacie raty kredytowej). Jeśli chodzi o kurs, to kwota kapitału spadła mi o 10 tys. w ciągu roku - to też dobra - przynajmniej dla mnie - wiadomość.
Michał78 / 83.27.233.* / 2007-05-17 07:51
Jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy na mieszkaniach, to przeczytałem ostatnio bardzo ciekawą książkę Roberta Kiyosaki`ego. Autor w dosyć interesujący sposób opisuje cały kontekst tego, o czym tutaj mówimy. Jeśli ktoś myśli poważnie o inwestowaniu w mieszkania(domy), to z całą pewnością warto by ją przeczytał. Mówię tu o książce pt. ”Młody bogaty rentier”. Powinna być ona dostępna w księgarniach, a jeśli nie to można ją kupić na allegro lub przez stronę internetową http://bogatyojciec.pl/?A=36027 . Książka jest stosunkowo tania, a porusza wiele ciekawych kwestii, z którymi moim zdaniem warto się zapoznać. Tutaj jest jej krótki opis http://bogatyojciec.pl/?A=36027&B=249
BogatyOjciec.info / 83.16.20.* / 2007-05-15 17:23
dzięki za obronę Kasika :)

właśnie dzięki różnicy kursowej mam do spłacenia mniej kapitału jeżeli przeliczę go na złotówki..

pozdrowionka i życzę udanych inwestycji
mkr33 / 2007-05-15 22:06
Bogaty Ojcze.
Dlaczego regulamin forum usuwa Twoje wypowiedzi? Na pewno nie są wulgarne, a więc jakie? Niewygodne dla kogoś? Możesz jezcze raz streścić to co zostało usunięte? Może w bardziej zawoalowany sposób?
Pzdr
BogatyOjciec.info / 83.16.20.* / 2007-05-15 17:26
Regulamin forum
mkr33 / 2007-05-15 22:08
Bogaty Ojcze.
Dlaczego regulamin forum usuwa Twoje wypowiedzi? Na
pewno nie są wulgarne, a więc jakie? Niewygodne dla
kogoś? Możesz jezcze raz streścić to co zostało
usunięte? Może w bardziej zawoalowany sposób?
Pzdr
ziuberek / 83.16.20.* / 2007-05-16 00:34
moderatorzy usuwają moje woiadomości bo nie są wolnymi ludźmi, praują na etacie dla jakiejś spółki otrzymując miesięczne wynagrodzenie, wstają rano, meldują się szefowi i wykonują posłusznie jego polecenia, bojąc się że stracą pracę.. żal mi tych ludzi..

przez pracę na tym forum budują firmę swojemu szefowi, ten pan moderator kiedyś jak odejdzie z tej pracy juz nie będzie dostawał wypłaty pomimo tego co tu zrobił dal tej firmy będzie dalej przynosiło jej pieniądze..

wydaje mi się ze usuwaja moje widowmosci poniewaz podaje link do mojej strony internetowej i promuje ksiazki (chociaz ja ich nie sprzedaje)

tę wiadomość też zaraz usuna :)

podaj maila to Ci odpisze co pisalem wczesniej bo tu sie nie da..

zreszta wszedzie gdzie pisze moderatorzy usuwaja moje posty, to zwykli prosci ludzie (wyszkoleni na szkoleniach, podekscytowani mozliwoscia awansu) praujacy na etacie na emeryture i przyszlosc swojego szefa i jego rodziny


pozdrowionka

podaj maila , napisze do ciebie i nie bede namawial do kupowania niczego :)
mkr33 / 2007-05-23 10:46
Witaj,
Podaję Ci maila "chwilowego" do nawiązania kontaktu. Chętnie porozmawiam. Myślę, że mamy podobne poglądy....

Pzdr

mzk75@poczta.onet.pl

Ceny w Budapeszcie

marcinggg / 2007-05-14 12:08
Ceny w stolicy Węgier są dużo mniejsze niż w zapyziałym Krakowie. Nowe mieszkania w dobrych lokalizacjach są nawet poniżej 5000 PLN za metr. Rynek wtórny jest olbrzymi. Używki w dobrych lokalizacjach nawet i za 3500 PLN za metr można kupić. A to przecież piękna stolica. Nie da się tego w żaden sposób odnieść do sytuacji w Krakowie. pozdr z Budapesztu

Artykuł sponosorowany przez ....

toomer / 86.42.46.* / 2007-05-13 12:03
Zapomnieli autorzy artykulu dopisac ze jest to artykukl sponsorowany przez agencje nieruchomosci. Ceny ofertowe moze ida w gore, ale juz tranzakcyjne nie !! Nie dajmy sie zrobic na szaro !!

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

cojegrane / 86.42.24.* / 2007-05-12 16:26
Pracuje w Irlandii i zarabiam okolo 2200zl tygodniowo. Zona zarobi jakie drobne 1200 na tydzien. Nas naprawde nie stac na nowe mieszkanie we Wroclawiu. To kogo na mily Bog stac?
Dab / 69.157.101.* / 2007-05-28 22:05
To Irlandia dobrze placi.
Powiedz mi moj drogi w jakim zawodzie pracujesz?
Warwolf / 195.20.110.* / 2007-05-23 15:49
A ja zarabiam miesięcznie mniej niż ty i jakoś mnie stać!! A jak liczysz, ze za 10 lat będzie taniej..... to tyle samo albo wiecej wydasz na wynajem
nietzshe / 213.17.149.* / 2007-05-14 10:09
kup sobie w poznaniu. jest ciągle taniej a miasto ma wieksze perspektywy rozwoju

OT co o tym myslą internauci

Leonidas / 212.76.37.* / 2007-05-09 22:37
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=62099595&v=2&s=0

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

aitr / 89.200.145.* / 2007-05-09 21:33
Ciekawy jestem skad tyle gadania o kredytach. Doradza sie w jakiej walucie, przeprowadza symulacje, informuje o odsetek, upewnia w przekonaniu, ze kredyt na 45 lat to normalka.. W minionym roku, gdy ceny szly w gore nikt nic nie mowil. Czyzby popyt na kredyty hipoteczne spadl ?

Aktualne ceny mieszkań są pochodną paniki i spekulacji.

irresponsible / 62.89.89.* / 2007-05-09 11:04
Zastanówmy się co tak naprawdę się wydarzyło. Cena metra kwadratowego w ciągu ostatniego roku wzrosła 2 czasem 3 krotnie, podczas gdy pozostałe parametry gospodarki rosły w zwykłym tempie. Płace nie wzrosły wcale tak dramatycznie, gospodarka nie rozwija się w jakimś zastraszającym tempie, nie odczuwamy jakiegoś bumu demograficznego, ostatnie roczniki bumu już dawno są na rynku. Istotnie ceny mieszkań powinny rosnąć ale kilka procent rocznie. Wzrost o 100% czy więcej jest niczym nie uzasadniony i przyciąga ludzi, instytucje, które starają się zarobić na tym wzroście, co w konsekwencji podgrzewa atmosferę i ceny rosną jeszcze bardziej. Wydaje mi się że mieszkań jest tyle ile potrzeba, pokazywały to lata ubiegłe, aktualna sytuacja wynika tylko z gorączki spowodowanej ruchami spekulacyjnymi. Mieszkania w aktualnej sytuacji stały się dobrą lokatą kapitału i dopóki taką będą sytuacja się nie zmieni.

co za idiota to pisal ????

AE / 193.108.177.* / 2007-05-09 09:41
co za idiota to pisal? uruchomiono tanie i szybkie połączenie między łodzią i warszawa? ciekawe kiedy? pociag jedzie prawie 3 godziny na trasie 120 km !! w rozkaldzie jest kilka pociagow ktore jakda 2,5 h ale i jeszcze sie nie zdazylo zeby sie nie spoznily ok 20 min wiec zawsze bite 3h wychodzi!! jezdze !!! ps. przed wojna pociagi jezdzily na tej trasie 1,5 h...

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

polak111 / 89.200.145.* / 2007-05-08 23:58
http://dom.money.pl/wiadomosci/artykul/w;kwietniu;mieszkania;potanialy,24,0,239640.html

Wychodzi szydlo z worka. Niestety tak mnie wykiwali posrednicy. Zachecali do wysokiej ceny i zostalem z mieszkaniem. Moglem wziac 7tys za metr, dzis nie mam chetnych za 6,5tys.

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

loran33 / 89.200.145.* / 2007-05-08 23:54
O ile w zeszlym roku wiele znajomych mowilo i bralo kredyty, to teraz juz nikt nie jest nimi zainteresowany. Wyscig o jeden punkt procentowy, kredytowanie 110-115% inwestycji, brak przeszkod - nie ma chetnych. Ciekawe, gdzie sa raporty dotyczace ilosci udzielonych kredytow :) Sa tak samo tuszowane, jak srednia cena mieszkania jest kombinowana.

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

loko12 / 89.200.145.* / 2007-05-08 23:48
W Krakowie pelno ogloszen o sprzedazy mieszkania ! Kiedy ja kupowalem swoje w 2004r, z trudem mozna bylo znalezc cos ciekawego. Bylo tanio, ale trzeba bylo pokochac nieciekawe widoki. Dzis jest drogo, ale i ofert jest ogromna ilosc. To oznacza, ze jest ochota na sprzedaz, skonsumowanie wysokich cen, ale... nie ma chetnych :) Teraz wystarczy kropla informacji o spadkach i konczymy rok 20% ponizej dzisiejszych cen.

I znowu mieskanie tansze od domu

mirek2009 / 195.249.127.* / 2007-05-07 14:25
bo dzialki juz kosmicznie drogie, a budowa domu przez rok skoczyla o 100 %

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

jerzyk199 / 83.24.146.* / 2007-05-07 12:30
"uruchomiono już tanie i szybkie połączenia kolejowe między tymi miastami (warszawa-łódź)" ktoś kto to napisał, chyba nie ma bladego pojęcia o tym o czym pisze ... tanie i szybkie koleje, to ok 120 km w ponad 2,5 godziny ... gratuluję szybkości, tanie druga klasa w brudnym cuchnącym pociągu za 26 zł to dopiero tanio ...

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

pablo2 / 81.168.131.* / 2007-05-07 07:51
kto pociąga za te sznurki wczoraj przeglądałem oferty nowych mieszkań we wrocławiu u prawie wszystkich deweloperów i średnie ceny według money.pl są nieżle naciągniete

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

SZ / 85.198.233.* / 2007-05-07 01:51
Dokładnie jest to tekst sponsorowany bo inaczej tego ocenić nie można. Ci co mieli kupić już kupili, teraz próbują to sprzedać z dużym zyskiem. A czy będzie rosło? Na pewno tak, ale to będzie raczej wzrost jedno cyfrowy i to tylko dlatego, że w górę pójdą obrzeża dużych miast, gdzie można jeszcze kupić mieszkania za 3000-5000 za metr.

A tak to co za kretyn da 500 tys za 50 m klitkę w w-wie, jak może sobie za tą kasę kupić willę pod i zostanie jeszcze na luksusowy samochód :)
mur / 84.10.103.* / 2007-05-07 12:15
500 tyś za willę,może i tak ale w stanie surowym zamkniętym więc wykończenie to kolejne 150 -200 tyś.Jeżeli do pracy jeździsz samochodem a lokalizacja w/w willi jest 40- 50 km od miejsca pracy to dolicz sobie 1000 zł miesięcznie na paliwo a amortyzacja auta? A to dopiero początek wydatków....
radziej / 2007-05-15 21:58 / Bywalec forum
może i w surowym, ale niekoniecznie musi być zamknięty...

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

Griszka / 194.54.17.* / 2007-05-06 22:12
No bzdury totalne i wróżenie z fusów. Rynek sterowany jest emocjami nakręcanymi takimi nierzetelnymi opracowaniami jak to. Wystarczy sygnał, że leci w dół i poleci z hukiem. Strach jest silniejszym bodźcem niż chciwość.
Polacy nie nauczeni do gospodarki rynkowej to dają się manipulować. Sztucznie stymulowany popyt, sztucznie ograniczana podaż (porównajcie budowy rozpoczęte i oddawane wg GUS-u). To nie bańka spekulacyjna. To zwykła panika ludzi, którzy dali sobie wmówić, że to ich ostatnia szansa. To jak wmawianie ludziom, że umierają i wyciąganie od nich ostatnich groszy na cudowny lek. A cwaniacy jadą na tym póki mogą. Oni zdążą wysiąść. Zostaną frajerzy, którzy pobrali kredyty z ratą na 60% dochodów.
Eksperci od 7boleści. Wszyscy korzystają na tej nagonce. Obiektywizm. Wstyd, że portal, który chce się promować na informator dla biznesu puszcza takie "coś". Szybko.pl.
Powróżyć? Panienka da pieniążka. Cyganka prawdę Ci powie.
Wszyscy rzucili się na deweloperkę, bo marże większe niż z narkotyków. Pomimo wzrostu cen materiałów i robocizny marże nadal sięgają 100 %. Za góra 3 lata będziemy mieli świńską górkę bis. Zresztą z tymi materiałami to też przejściowe i rozdmuchane, żeby uzasadnić dalszy wzrost cen. Podwojenie płac budowlańców podniosłoby koszt budowy mkw o kilkaset zł. Materiały budowlane można importować. Niech to będzie nawet kolejne kilkaset zł w mkw. I tak zostaje 3000 z metra. Ale po co obniżać ceny skoro ludzie płacą? To jest biznes. Bank też mają teraz łowy. Będzie na 30 (50) lat dojenia.
Na świecie trudno znaleźć miasto, gdzie roczna pensja ledwie starcza na 3 mkw jak w Krakowie czy Wrocławiu. No ale oczywiście ceny będą szły o 100 % w górę co rok, dopóki nie zostanie złapany ostatni agent.
diggiePL / 193.84.29.* / 2007-05-11 10:27
Griszka, masz 100% racji wszystko to czysta spekulacja, wystarczy jedno potknięcie, mały sygnał a pójdzie jak domino, aż szkoda ludzi bo dla niektórych samobójców to mostów w Warszawie zabraknie. Dobrze mieć swoje 4 kąty ale trzeba mieć też zdrowy rozsądek już ja wolę płacić za wynajem 1000zł i jeździć na wakacje niż wywalać 2500zł na ratę za 50m
andregol / 81.219.134.* / 2007-05-25 23:43
Witam,

od pewnego czasu tez zaczalem sie powazniej zastanawiac nad wlasnym katem. Jednak nie zamierzam sobie zalozyc 'powrozu na szyje' na 30 lat (czy nawet wiecej). Tak jak Ty diggie, wole w chwili obecnej wynajmowac i byc 'wolnym' czlowiekiem, niz sie cieszyc, ze kupilem na raty mieszkanie 60m za ponad 300 tys.
To prawda, pieniadze z najmu mozna przeznaczyc na kredyt, ale teraz nie jestem uwiazany do jednego miejsca i jezeli ostatecznie zdecyduje sie na dom/mieszkanie i kredyt, bedzie to przemyslana i nie pochopna decyzja. Wiadomosci, ze ceny beda szly lawinowo w gore i trzeba sie szybko decydowac, nie robia na mnie wrazenia.
Ciekway jestem jedynie sytuacji, kiedy to Ci, ktorzy kupili teraz dziury w ziemi, zeby pozniej sprzedac z zyskiem cos, co ma byc mieszkaniem, nie znajda nabywcow. A raty trzeba placic :-) Czy wynajem mieszkania je pokryje? Byc moze, ale co to za inwestycja, ze mieszkanie zarabia na splate kredytu? Znam duzo lepsze inwestycje na 30 lat.
Hecate / 80.50.86.* / 2007-05-09 09:03
Zgadzam się w 100 %. Nie dam zarobić cwaniaczkowi, który zamienił prawo lokatorskie na prawo własnościowe za grosze a teraz żąda GIGANTYCZNYCH kwot, to samo ze spekulantami. Dziękuje

A tak sie wysypuja spekulanci!!!

dariuszd / 87.206.180.* / 2007-05-06 22:01
http://www.50biscaynebyowner.com/

Plaza, sloneczko, lunch ($6) taniej niz w barze mlecznym.
Goraco polecam!
Oni tak przespekulowali ze sa miejsca gdzie domy sa tansze niz drewno uzyte do ich budowy.

W Miami taniej niz w Trojmiescie!!!!

dariuszd / 87.206.180.* / 2007-05-06 21:23
W wiekszosci miast USA jest juz taniej niz u nas.
A jak inne kraje Euro?????

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

Kurt / 83.23.128.* / 2007-05-06 21:01
Co za bzdury. Interesuje się rynkiem mieszkaniowy w Poznaniu. Obecnie najtańsze mieszkanie można kupić za 6,5 tys. PLN netto. Czyli te ceny co mają ponoć być na koniec roku juz poprostu są . Takie artykuły napedzają koniunkturę. Ciekawe kiedy ten balon pęknie, bo te ceny dalekie są od realności kosztów.
Loon / 69.157.101.* / 2007-05-28 21:51
Pozatym, trzeba miec kupcow. Kto z zagranicy chce sie przeprowadzic do Polski
Loon / 69.157.101.* / 2007-05-28 21:51
Pozatym, trzeba miec kupcow. Kto z zagranicy chce sie przeprowadzic do Polski

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

Mariner Mokotowski / 195.234.40.* / 2007-05-06 20:55
Zastanawiam się kiedy chcące uchodzić za rzetelne - polskie portale w stylu Money.pl - przestaną opierać się na wyssanych z palca pseudo analizach ludzi będących w oczywistym konflikcie interesów z materią, o której się wypowiadają. "Analizy" Marty Kosińskiej (www.szybko.pl) i Macieja Dymkowskiego(www.tabelaofert.pl) są równie wartościowe jak opinie posiadaczy akcji na temat potencjału wzrostu ich cen - oczywiście zawsze będą twierdzić, że wzrosną:)

O ile zdrożeją mieszkania?

rasel / 82.146.247.* / 2007-05-06 13:59
nie należy sie dziwic ze w poznaniu zdrozeja nieruchomosci, jezeli popyt na nie wciąż rośnie a nowych biorowcow jak na lekarstwo(jest zaledwie kilka, a w budowie znajduja sie kilejne dwa), ale za to najwyzszym budynkiem w woj. wielkopolskim jest....................bazylika w licheniu(wys 142m-tyle co holel mariott w waszawie). podsumowujac, w naszym woj. nie mamy gdzie mieszkac ale za to jest sie gdzie modlic. pro publico bono
wim / 2007-05-06 14:30 / Bywalec forum
To idź do najblizszej parafii i poproś proboszcza aby zrobił zbiórke na mieszkanie dla ciebie.
rasel / 82.146.247.* / 2007-05-06 14:38
dobry pomysł, tak zrobie

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

emelek / 82.160.43.* / 2007-05-06 12:29
Producentów materiałów budowlanych ukarać za zmowę!! Celowo ograniczyli produkcję!
zx / 83.8.180.* / 2007-05-06 19:56
Nie sądzę aby karanie za zmowę rozwiązało sytuację. Duże koncerny wkalkulowują takie ryzyko i są na to przygotowanie. Wystarczy tylko spojrzeć na LAFARGE, który reguralnie dostaje kary od Komisji Europejskiej, a to za zmowę na rynku cementu, a to za zmowę w płytach kartonowo-gipsowych itd. Jakoś od tego ten koncern się nie przewrócił i na pewno się nie przewróci bo to ryzyko ma wkalkulowane w działalność. Niestety ci co teraz chcą kupić mieszkania lub domy mają pecha bo to najgorszy okres. Gospodarka jest na wspomaganiu amfetaminą jaką są wszelkiego rodzaju fundusze z UE do tego dochodzi jeszcze odpływ siły roboczej do UE. W przyrodzie jest jednak tak, że w końcu wszystko dąży do równowagi i dlatego jestem dziwnie pewny, że przyjdzie dzień, w którym niczym w pokerze rynek powie "sprawdzam". Nie będzie to wesoły dzień ale na pewno nadejdzie. Na razie to szaleństwo musi trwać bo napędza je zbyt wiele czynników, które w krótkim czasie się nie zmienią. Na pewno fundusze z UE. Na pewno to, że nasz rynek jest poczytywany przez banki jako obiecujący zatem trwa walka o udział w rynku co nie sprzyja dokładnemu sprawdzaniu ryzyka kredytowego. Na pewno odpływ siły roboczej powodujący to, że pracodawcy zaczynają się godzić na każde warunki, również te nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością. Nie zapominajmy jednak, że jak dotychczas siłą naszej gospodarki były niższe koszty pracy. Jak długo jeszcze będą one rzeczywiście niższe nie wiem ale obserwując to co się dzieje można przypuszczać, że nie będzie trwało to długo. I co wtedy ? Cóż możemy się łudzić, że być może nasze krajobrazy, a nie niższe koszty skłonią inwestorów do przenoszenia tutaj produkcji. Na to bym jednak nie liczył. I tak dalej. Nie chce mi się dalej ciągnąć tego wywodu bo kto ma jako takie pojęcie o gospodarce i tak zna jego ciąg dalszy, a kto nie ma to tak jakby czytał chińszczyznę. Niewątpliwie to co teraz obserwujemy nie będzie trwało wiecznie. Jak wykorzystamy ten okres i czy zdołamy wybudować gospodarkę radzącą sobie z konkurencją świata czy tylko przejemy swoje pięć minut nie mi to prorokować. Daleko odszedłem od tematu komentowanego artykułu ale chcę tylko powiedzieć, że tak jak w wierszu A. Asnyka "...przeżytych kształtów żaden cud nie wróci do istnienia..." nie ma co liczyć powrót to poprzedniej sytuacji na rynku mieszkaniowym ani żadnym innym. Gospodarka jest w trakcie szukania nowego punktu równowagi i mało jest prawdopodobne to, że będzie to ten sam punkt który był do niedawna. Może zatem czas pomyśleć o domach budowanych na przykład z drewna, a nie z cegieł i pustaków. Potrzeba jest matką wynalazków ale to trwa, a Ci co muszą podjemować decyzję w tym roku mają po prostu pecha bo podjąć dobrą będzie bardzo trudno lub będzie to wręcz niemożliwe. I nie pomogą tutaj żadne administracyjne zakazy i nakazy czy kary urzędowe. Proces wystartował i chyba nikt tak na prawdę nie wie gdzie się zatrzyma.

Re: O ile zdrożeją mieszkania?

aspen1 / 212.2.100.* / 2007-05-06 11:11
Ci fachowcy znowu próbują zastraszyć Kowalskich że jak nie kupia teraz to za rok będzie dwa razy drożej. Biznes w stolicy jest już marny a Agenci narzekają.
Łódż jest satelitą Wwy??? Pierwsze słyszę! Ile ludzi dojeżdza do pracy z Łodzi do Wwy?
A co Euro 2012 ma do cen mieszkań? Autostrad nie wybudują bo juz musieli by zacząć a ze stadionami tez nie wiadomo.
cezario / 81.219.56.* / 2007-05-06 11:48
Na końcu powinni dopisać : Artykuł sponsorowany przez banki hipoteczne
...smyk / 83.142.12.* / 2007-05-06 16:29
masz rację. A wbrew pozorom, zamiasty płacić w Katowicach 5000zł za metr wolałbym mieszkać w jednym z okolicznych miast gdzie za 120000 zł mam dość duże mieszkanie- jakoś o tym nie piszą specjaliści- no i kto miałaby te mieszkania kupować skoro młodzi wyjechali a starzy umierają?
takjest / 83.24.202.* / 2007-05-06 16:23
amen
brunon / 62.31.13.* / 2007-05-09 00:28
Kiedy 3 lata temu kupowałem mieszkanie też wielu ludzi mi mówiło, że bez sensu, bo ceny są wysokie i muszą w końcu spaść. Teraz moje mieszkanie jest warte co najmniej 3 razy tyle ile za nie zapłaciłem.

Argumenty, które padają w tym artykule mają na pewno uzasadnienie, gorzej z uzasadnieniem wysokości szacowanych wzrostów. Z jednym jednak wszyscy chyba się zgodzimy: ceny mieszkań będą rosnąć bo:

1. jest ich za mało
2. rosną ceny materiałów budowlanych
3. ludzie mają więcej pieniędzy
4. ceny windują inwestorzy zagraniczni
5. kredyty są tanie i łatwo dostępne
6. w 2012 jest Euro

Zarzuty jakoby eksperci, których opinie cytowane są w artykule są stronniczy jest jak najbardziej moim zdaniem trafiony. Podobnie zarzuciłbym większości wypowiadających się pod tym artykułem stronniczość ze względu na swoje położenie po przeciwnej stronie - potencjalnego nabywcy.

Ja wierzę swojej intuicji, która podpowiada mi, że ceny nie spadną w przeciągu najbliższych 5 lat. Nawet jeżeli wzrost cen zwolni tempo, to nie oznacza to jeszcze gwałtownego spadku.

Co do cen mieszkań w Euro, to w Edynburgu obecnie za mieszkanie trzeba zapłacić co najmniej 120 tys funtów (mówię o sensownych zakupach, a nie o dwuosobowych dziuplach). A Edynburg to zaścianek w porównaniu do Londynu. Jak ktoś się odważy to polecam sprawdzić jakie tam są ceny.
Evergreen / 85.134.151.* / 2007-05-13 13:41
z kolei polecam sprawdzic ceny mieszkan w Dublinie minimu 300 tys EUR za 2 pokojeowe mieszkanie czyli z 1 sypialnia. Pracujac w Irlandii jako architekt moge liczyc na kredyt 200 tys. A ceny wynajmu to dzisiaj 1000-1100 zEUr na m-c za 1bed (2 pokojeowe). Zyc nie umierac!!!
dawidowy / 86.134.92.* / 2007-05-11 00:25
Rzeczowy komentarz, a jakże.
A propo cen w UK, zarabiam około 1500 funtów, w Polsce było to 1600pln. Zgadnij gdzie będę żył z mniejszym stresem jeśli chodzi o kwotę pozostałą po spłacie raty za mieszkanie warte 120 tyś f untówlub 250 tyś pln w Polsce.
Jeśli pracując tutaj kupie dom na kredyt, w Polsce, to ok :) Inaczej będzie ciężej.
JANUSZ, / 83.20.218.* / 2007-05-09 17:54
Miło przeczytać rzeczowy komentarz,w którym autor nie sili się na obrażanie autorów w\w artykułu,aczkolwiek z niektórymi tezami pierwotnego artykułu mnie również trudno się zgodzić,oczywiście dotyczy to szybkości i wyskosci wzrostu cen mieszkań,ale czynniki wymienione w punktach przez brunona są ewidentne i oczywiste,nie znamy tylko skali ich wpływów,i otym możemy dyskutować nie obrażając nikogo,nie wiemy czy jeszcze jesteśmy na ramieniu wzrostowym,czy przy szczycie cen,ale jeżeli okres oczekiwania na materiały budowlane i dobre pokrycia dachowe dochodzi do 6mies,nie może to pozostać bez wpływu na ceny.Nie ma ważniejszych czynników niż podaż[za mała] i popyt[ za duży],ipomiędzy tym banki chcące długo[kredyt hipoteczny] zarabiać,i nie wątpiąc w zaangażowanie{stronniczość to za mocne słowo}, autorów artykułu,myślę że ceny będą rosły.vide brunon
Griszka / 81.168.132.* / 2007-05-09 14:39
A w Bangladeszu za równowarość 4 pustaków kupisz luksusowy karton w centrum Dakki. Kup okazyjnie mieszkanie we Wrocławiu i wywieź do Edynburga albo Londynu. Albo dojeżdżaj codziennie do pracy.
To są nieruchomości i ceny zależą od lokalnej sytuacji gospodarczej i (bardziej-co widać w Polsce) polityki władz.
Wszelkie analogie powinny uwzględniać sytuację demograficzną, gospodarczą, poziom zamożności i (w przypadku polaków) skłonność do paniki.
W londynie mieszka 235 000 milionerów. W całej Polsce 5 500 osób dysponuje środkami pozwalających i zaliczyć do klinetów zamożnych wg standardów zachodnioeuropejskich, tj. ponad 500 000 Euro. PKB na mieszkańca mamy na poziomie kilkunastu procent najbogatszych krajów i nasz superdynamiczny wzrost 6% w liczbach bezwzlędnych to mniej niz 1% w Irlandii czy Francji.
W nieruchomości w Polsce w tej chwili inwestują banki i oddają je w używanie szaleńcom, którzy gotowi są płacić raty na 60 % dochodów rodziny. Przez 30 lat spłacą je 3 razy to je dostaną na zawsze.
W Krakowie mieszkania są najdroższe w Europie w odniesieniu do średniej płacy (0,3 mkw/pensję), droższe niż w Londynie (0,36 mkw/pensję). A tam ludzie mają oprócz tego majątki rodzinne, oszczędności a to co zostaje po opłaceniu raty pozwala na wyższy poziom życia niż u nas tych "bogaczy" którzy płacą PITa z najwyższej skali i nie spłacają rat. Do tego kryzys demograficzny, nieuchronna zapaść systemu emerytalnego. Tak. Gonimy Europę - z lat 60`, bo w tym miejscu jesteśmy gospodarczo. Rząd pokazuje 3 wskaźniki, które mu wygodnie do propagandy sukcesu. Przy Czechach, Słowacji, Estoni, Łotwie, Litwie itp. wypadamy blado, a nawet Wegrach pogrążonych w kryzysie, ale równamy do Londynu..
Taaa....
aspen1 / 212.2.101.* / 2007-05-17 12:20
A skąd ta statystyka że w Polsce mamy 5500 osób dysponujacych E 500 000? Patrząc na te wypasione samochody to chyba w samej Wwie jest więcej. Owszem ja mam coś koło tego ale nie czuje sie bogaty i do Londynu latam WizzAir.
Griszka / 81.168.132.* / 2007-05-24 15:29
Analiza chyba dla któregoś banku (chyba Noble), który wchodzi na rynek private bankingu. Mowa o gotówce, papierach wartościowych itp. Nie ma tam byznesmanów, którzy biorą auta po 500 000 na kredyt, ani takich którzy mają wille i nic więcej.
fugazzi / 193.193.181.* / 2007-05-09 13:28
ludzie nie maja wiecej pieniedzy, tylko wyzsze pensje. jak sie nad tym dobrze zastanowisz, to dojdziesz do wniosku, ze to nie to samo. bo po piwersze ceny rosna szybciej niz pensje, a po drugie w czasach dekoniunktury ludzie traca prace i te swoje pensje => nie maja za co splacac mieszkanie a jednoczesnie spada wartosc ich nieruchomosci
Hecate / 80.50.86.* / 2007-05-09 08:58
...tak, ale trzeba porównać cenę mieszkań ze średnimi zarobkami w funtach a nie z rodzimą walutą...
lubograf.com / 172.189.111.* / 2007-05-13 23:32
medialne spoleczenstwo.
Statystyki oparte na danych z serwisow online dzialajacych nie dalej niz 3 lata. Ceny w tych serwisach podbijane przez agencjie nieruchomosci. Kazdy z nas szuka ceny online. Prawda jest taka ze zostalismy nabici w butelke a zarobili na tym posrednicy ktrozy sami wypompowali te ceny. Mam nadziej ze wyjedziemy na wies i zapytamy chlopa czy nie chce sprzedac ziemi..mieszkania w wielich miastach sa dla robotnikow kotrzy placa za wynajem i utrzymuja kredyty tych co mieszkaja na wsi i ciesza sie spokojnym zyciem.
rudzki wacław / 213.134.191.* / 2007-05-15 21:08
wszystkim akwizytorom banków dziękujemy mam dwa mieszkania miasto 200 tys i problem z wynajmem
Loon / 70.48.29.* / 2007-05-28 01:08
Czy naprawde dla sprzedawcow mazenie sie spelnia?
Azeby podniesc cene musicie najpierw znalesc kupcow co maja pieniadze.
Juz teraz domach sa za wysokie ceny i niema kupcow w Polsce.
W Ameryce i w Kanadzie domy tanieja wiec kto chce kupowac w Polsce po takiej wysokiej cenie.

Rynek:

Typ nieruchomości:

Miasto:

Powierzchnia:

od do

Cena:

od do

Tylko ze zdjęciem:

wyszukiwanie zaawansowane

Podobne

 
Mieszkania w dużych miastach za 220-230 tys. zł

2012.05.18 (14:33)

Mieszkania w dużych miastach za 220-230 tys. zł
W mniejszych miejscowościach i biedniejszych dużych aglomeracjach największym zainteresowaniem cieszą się lokale do 150 tys. zł.