Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Czas na przełom na rynku mieszkaniowym? Sprawdź

Czas na przełom na rynku mieszkaniowym? Sprawdź

Autor: (AND), (Marcin Krasoń, Open Finance) | 2013-02-21 15:10

Zastój na rynku sprzedaży mieszkań trwa. Ani wciąż spadające ceny, ani zwiększająca się liczba ofert, ani rosnąca skłonność właścicieli do negocjowania cen nie przekładają się na wzrost liczby transakcji. Jak wynika z najnowszego raportu portalu nieruchomości domy.pl i firmy doradztwa finansowego Open Finance klienci wciąż bardzo ostrożnie podchodzą do kwestii zakupu mieszkań i coraz trudniej jest im wybrać między rynkiem pierwotnym a wtórnym.

Wygaśnięcie z końcem ub. roku programu Rodzina na Swoim i odłożenie o rok wprowadzenia nowego programu dopłat Mieszkanie dla Młodych nie pozostało bez wpływu na rynek. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez portal domy.pl wśród klientów poszukujących ofert sprzedaży mieszkań w ostatnim czasie znacząco spadł odsetek osób deklarujących jednoznaczną chęć zakupu lokalu na rynku pierwotnym. Zdecydowanych na zakup nowego M jest obecnie tylko 6,2 proc. klientów, tymczasem jeszcze w październiku 2012 r. lokalu w nowym budownictwie szukał co dziesiąty klient (10,2 proc.).

Nieznacznie, bo z 43,5 proc. do 42,4 proc. zmniejszyło się grono klientów deklarujących chęć zakupu mieszkania używanego.

Odpływający z obu grup klienci zasilili rzeszę niezdecydowanych. Ponad połowa respondentów (51,4 proc.) w jednakowym stopniu dopuszcza zakup mieszkania nowego jak i używanego.

Brak jednoznacznych preferencji u tak dużej grupy poszukujących oraz znaczna nadpodaż ofert zarówno na rynku pierwotnym jak i wtórnym zmuszą właścicieli mieszkań używanych i deweloperów do jeszcze ostrzejszej rywalizacji o klientów. Orężem w tej walce pozostanie przede wszystkim atrakcyjna oferta cenowa.

Kredyty nowe: Drożej, ale... taniej

Ostatni miesiąc był kolejnym, w którym banki głównie informowały o podnoszeniu marż bądź zmianie wymaganego wkładu własnego na większy. Tylko w pierwszym tygodniu lutego z 24 banków, których oferty przeanalizowaliśmy, lista chętnych do pożyczenia klientowi 100 proc. wartości kupowanego mieszkania skróciła się z 14 do 11 instytucji. Kredyty bez własnych środków zniknęły z oferty Banku BGŻ, a trudniej jest o nie w DB PBC i Kredyt Banku. Na niekorzyść dla klientów zmieniła się też średnia marża kredytowa, która z 1,6 p.p. wzrosła do 1,7 p.p. Za tą zmianą stoją poczynania m.in. Aliora, Banku Ochrony Środowiska, Banku Pocztowego i PKO BP.

A jednak, mimo wzrostu marż, spada oprocentowanie kredytów, a to dlatego, że w sukurs kredytobiorcom idzie Rada Polityki Pieniężnej, która w lutym (czwarty raz z rzędu) obniżyła stopy procentowe. To z kolei pociąga za sobą spadek stawki WIBOR 3M, która jest najpopularniejszym wskaźnikiem służącym do ustalania oprocentowania kredytów hipotecznych w złotych. Od ubiegłorocznych wakacji 3-mies. WIBOR obniżył się już o prawie 140 pkt. bazowych, co oznacza, że mimo wzrostu marż rata nowo udzielanego kredytu na 30 lat spadła o 12 proc. Osoba zaciągająca kredyt na kwotę 300 tys. zł zapłaci pierwszą ratę niższą o 230 zł od kogoś, kto zadłużał się pół roku temu.

Kredyty spłacane: raty złotowe coraz niższe

Z pomocy RPP korzystają też osoby już spłacające kredyty hipoteczne w złotych, ich raty spadają z każdą aktualizacją oprocentowania (najczęściej dzieje się to co trzy miesiące, ale w niektórych bankach np. co miesiąc). Teoretycznie rzecz ujmując (czyli gdyby oprocentowanie aktualizowało się na bieżąco wraz ze zmianami notowań stawki WIBOR) w porównaniu do wakacji 2012 r. rata kredytu złotowego zaciągniętego na 30 lat jest dziś niższa o prawie 14 proc., a tylko od początku roku spadła o 4 proc. (ok. 22 zł na każde 100 tys. zł zadłużenia). W praktyce, o tym kiedy rata kredytu zostanie obniżona decyduje częstotliwości aktualizowania oprocentowania przez bank.

Stopy procentowe w strefie euro i w Szwajcarii nie zmieniają się od miesięcy, stawki EURIBOR i LIBOR CHF wahają się nieznacznie, więc wysokość rat zależna jest od zmian notowań walut. A zarówno EUR/PLN jak i CHF/PLN są na poziomach bliskich tym sprzed miesiąca. W międzyczasie kursy ani razu nie wzrosły, ani nie spadły o więcej niż kilka groszy, więc raty kredytów w euro i we franku pozostają na poziomie sprzed miesiąca.

Największy rozdźwięk w cenach w Krakowie

W każdym z polskich miast klienci na zakup mieszkań mogą wybierać spośród ofert z różnych segmentów cenowych. Portal domy.pl zbadał jak kształtuje się rozpiętość stawek między ofertami najtańszymi a najdroższymi.

Z przeprowadzonej analizy wynika, że największy rozdźwięk między mieszkaniami i apartamentami z najwyższej półki, tj. stanowiącymi najwyżej wyceniane 10 proc. całkowitej puli ofert, a najtańszymi – pierwsze 10 proc. ofert uszeregowanych rosnąca wg cen za m2 – występuje w Krakowie. W styczniu br. średnia cena jednego m2 najdroższych mieszkań (11856 zł/m2) była tam aż o 177 proc. wyższa od średniej, za jaką oferowane były mieszkania najtańsze (4287 zł/m2).

Drugie miejsce w kategorii miast o największym rozdźwięku między cenami najdroższych i najtańszych mieszkań zajmuje Sopot, w którym cena 1 m2 lokalu z najwyższej półki odpowiada cenie 2,69 m2 lokalu z grupy najtańszych, a na trzecim miejscu plasuje się Gdynia ze stosunkiem cenowym 1:2,53.

Najmniejsze różnice między cenami m2 mieszkań najdroższych i najtańszych charakteryzują Rzeszów, Lublin i Kielce. W tych miastach średnia cena m2 najdroższych lokali jest wyższa od tych z dolnej półki cenowej odpowiednio o 62 proc., 65 proc. i 85 proc.

Czytaj więcej w Money.pl
Chcesz sprzedać mieszkanie? Tyle to potrwa
Czas potrzebny do sprzedania nieruchomości, może być wskaźnikiem sytuacji na rynku mieszkaniowym. Zobacz jak się zmienił.
Załamanie na rynku kredytów. Najnowszy raport
Wartość udzielonych pożyczek spadła, aż o 20 procent. Oto przyczyny.


(AND), (Marcin Krasoń, Open Finance)


Powiązane tagi:
rynek sprzedaż kredyty mieszkania nieruchomości


Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Re: Czas na przełom na rynku mieszkaniowym? Sprawdź

Ekspert / 80.239.243.* / 2013-02-27 15:17
Jak sobie nie zbudujesz domu to skazany będziesz na kołchozowy blokers ciągłe opłaty naciągane przez hosztaplera.
Przełomu nie będzie bo te mieszkania nie są warte tej ceny muszą przynajmniej spadnąc o połowę.
Przełom jest tylko w Propogandzie .

Re: Czas na przełom na rynku mieszkaniowym? Sprawdź

kajja / 78.8.96.* / 2013-02-25 15:28
Ja po gruntownej analizie na dom się zdecydowałam bo mneij wiecej w takiej samej cenie był za miastem jak małę mieszkanie w nim. Do tego nie miałam problemów z dostaniem kredytu w getinie więc nie pozostało nic jak się zdecydować.
 
ananalityk / 213.238.96.* / 2013-02-25 20:27
kajja / 87.105.8.* / 2013-01-22 12:35
+ popieram - neguję 0 usuń Zgłoś do usunięcia
Ja zdolności szaleńczej nie miałam ale na 2 pokoje w geitnie wystarczyło. Wiadomo, chciałam większe ale nie ma co narzekać, bo nie każdy może się ochwalić swoim m szczególne teraz. Tak się dorobiłaś w dwa michy czy nudzi Ci się w biurze i szef kazał Ci nagonkę i reklamę w necie uskuteczniać?
 
Bąk12 / 2013-02-25 15:46 / Bywalec forum
Przełomu pewnie ni ebędzie... przęłom miałbyć w tamtym roku, nie było i teraz znowu zapowiadajai pewnie też nie bedzie żadnego... i tak w kółko.

Re: Czas na przełom na rynku mieszkaniowym? Sprawdź

Normalny2 / 95.143.243.* / 2013-02-25 10:29
A ceny transakcyjne -20% od podanych a tabelkach...

Re: Czas na mieszkania za 1100 zł/m2? Sprawdź

regny / 95.40.82.* / 2013-02-22 17:47
http://dom.gratka.pl/tresc/397-42084594-lodzkie-lodz-regny-osiedle-wojskowe.html#0e7080532404c2aa,1

o ile jeszcze są...

Re: Czas na przełom na rynku mieszkaniowym? Sprawdź

polaaak / 80.53.183.* / 2013-02-22 11:09
a więc dalej obniżać ceny :) to może coś się ruszy

Re: Czas na przełom na rynku mieszkaniowym? Sprawdź

ananalityk / 213.238.96.* / 2013-02-21 21:03
No i ceny jeszcze poleca i polecą w dół za nieruchomości !

Tuskolandia

kokochanel / 82.210.153.* / 2013-02-21 19:32
teraz obniżają stopy procentowe, ale za rok, dwa a może 3 lata podwyższą o dwa razy i wtedy zobaczymy jak lemingi będą żyć, 2000 zł rata + 700 zł (koniec dopłat z budżetu) + Czynsz (500 zł)+ opłaty 400 zł = 3600 zł bravo, a za co żyć, ale chcieli tuskolandie to ją mają!!!
 
maru2 / 217.98.12.* / 2013-02-22 16:25
Miałem RnS w PEKAO wzięty za kadencji "cotojaniemoge" prezesa, ratę 1750 zł i zrezygnowałem. Teraz mam walutowy i ratę średnio 1300 zł. Za program dziękuję, tzw. "stopa referencyjna" oprocentowania jest oderwana od rzeczywistości :) Ani prezes mi nie zaszkodził ani premier mi nie pomógł, ja podpisywałem umowy i decydowałem w jakim banku i za ile pożyczam. Jeżeli zwalasz krótkowzroczność swoją albo innych ludzi na garb polityki to masz chyba jakieś kompleksy albo braki wiedzy z matematyki i to z podstawówki. Liczenie pieniędzy to już druga klasa.
 
kokochanel / 82.210.153.* / 2013-02-24 21:05
Bank = Polityka, ich kolesie trzymają w ryzach całą bankowość w Polsce i to od rządzących zależy, czy oddać 2 czy 3 razy więcej kredytu. Ja wiem jedno, kredyty w Polsce to rypanie w biały dzień na środku drogi lemingów, którzy z matematyki mieli 3=, ja kolego wiem, że ratę 1300 zł to może płacisz za mieszkanie 33,5m2 w koziej pale, to faktycznie może i tak, ale policz sobie ile oddasz po tych 30 latach, bo powiem Ci, że góra 7 lat i będziesz myślał tak jak ja, jak po du...ie dostaniesz!!!
 
dolnoślązak / 91.209.152.* / 2013-03-28 11:06
Co za bzdet... Na pewno p. Czarniecki - właściciel GETIN Holding uzależnia oprocentowanie od polityki !!! Jak znam finansistę to decyduje marża a nie WIBOR. Jedyne na co polityka ma wpływ to wysokość WIBOR - czyli wskaźnik rozliczeń międzybankowych, tzw. koszt pieniądza na rynku bankowym. Nie chcę pisać o Tobie, bo nie znam. Problem spłycasz i nie wykazujesz zależności a to już hejterstwo a nie analiza.
 
bez_kredytu / 178.182.160.* / 2013-02-21 23:39
ludzie sobie przeniosą kredyt do innego banku, tak jak każdy z dopłatami, bo w obecnym nie będzie się opłacało
Wyszukiwanie zaawansowane
Wyszukiwanie zaawansowane
')">